O kursie słów kilka.

Jak wiecie jestem w trakcie kursu stylizacji paznokci. Wczoraj był pierwszy dzień podczas którego uczylyśmy się przedłużania na formie. Niestety nie mogę powiedzieć, żebym była jakoś specjalnie zadowolona ze sposobu nauczania i samego kursu właśnie. Szkoła mieści się raptem w kilku pokojach. Z racji tego , że kurs odbyć się miał o 14, byłam tak ok. pół godz przed i zastałam pozamykane drzwi. Organizatorzy pojawili się równo z wybiciem 14 więc zanim wszystko ogarnięto rozpoczęcie kursu przesunęło się o prawie pól godziny. Po drugie w sali bylo niemiłosiernie zimno. Ciężko pracować z żelem gdy ręce i całe ciało zarówno jednej i drugiej osoby drży.Każdy z potrzebnych kosmetyków był na wykończeniu , a żele jeszcze trochę a mogłyby fruwać, tyle w nich było pęcherzyków powietrza. Jako, że przyszło aż 4 osoby połączono nas w pary. Jednak gdy p. instruktor pokazywała tamtej parze jak zrobić np. pasek frencha, to nam już nie. I z każdym krokiem było tak samo, trzeba więc było mieć oczy dookoła głowy i śledzić zarówno swoją jak i ich( 2 grupy) pracę. Trafiłam na dziewczynę , ktora już kilka lat siedzi  w temacie a na kurs przyszła jedynie po certyfikat. Także o ile ona wczoraj miała z górki o tyle ja dzisiaj trochę się przy jej paznokciach pomęczę. Dodatkowo dowiedziałam się, że mam idealne paznockie do formy, bo płaskie. Osoba ktorej ja bd robić niestety ma paznokcie w kształcie tunela a do tego bardzo krótkie, więc czeka mnie trochę roboty.... ogólnie z paznokci które mnie zrobiono jestem średnio zadowolona. Nie mam nic do zarzucenia wzgledem techniki i estetyki, ale po prostu nie czuję się dobrze w frenchu z paskiem szerokim na prawie pól centymetra....

1 komentarz:

  1. no niestety często tego typu kursy są fatalnie zorganizowane, sama się zastanawiam nad jednym, ale się boję, że zastanę podobne warunki

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger