Moja ślubna biżu i zakupy.

Moja ślubna biżu i zakupy.

Zacznę od końca , żeby był element zaskoczenia. Będąc w Praktikerze trafiłam na przecenę "duperełków". A że ze mnie swieczkomaniaczka - musiałam. Trafiła do mnie świeca na komary za 3,20zł oraz dwie świece w zamykanych słoiczkach banan-czekolada 2zł/szt. Pachną obłędnie nawet w zamknięciu. A do tego marcepanowa w szklanej osłonce. Szyszunie moje ;)








Ale nie ma tego dobrego. Chcieliśmy spełnić dobry uczynek i zapakowaliśmy do auta brata mojego TŻ wraz z jego internatowym tabolkiem, później doszedł drugi brat i kuzynka... A przy kontroli drogowej policjant uznał , że torba podróżna mójego przyszłego szwagra liczona jest jako osoba i wpakowała nam 200zł+ 6pkt karnych za liczbę osób ponad stan.... I bądź tu dobrym ;p

A teraz punkt kulminacyjny tej notatki.
Biżuterię robila dla mnie wspaniała Justyna mająca swoją stronę na fb - LINK
Polecam serdecznie!!!

Zestaw na ślub składa się z biało-granatwego naszyjnika i kolczyków. Na zdjęciu jedna para kolczyków, ale dostanę też jedne mniejsze gratis.







Na poprawiny z racji tego, że suknia jest dośc bogata zdecydowałam się na branso i kolczyki...








Zdaję sobie sprawę, że nie jest to biżu dla każdego, ale ja jestem fanką sutaszu i pozostanę mu wierna w dniu swojego ślubu;)
Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger