Drobiazgi.

Wybraliśmy się do MH celem wojaży zakupowych. Niestety pomimo ogromnej ilości sklepów , nie mogę powiedzieć, żeby zakupy były jakoś specjalnie udane.
Skończyło się na kwiecistej bokserce z Ny , zakupionej za 9,95zł.
Pierścionku chyba z Croppa w kształcie jabłuszka- 6,99zł
i dwóch maseczkach z czego ta potrójna jest dla rodzicielki.
Po jej powrocie mam jej zamiar zorganizować mini wieczór SPA.
Najbardziej zadowoliła mnie herbata , o której teraz bardzo głośno ...
Swoją drogą nie wiedziałam , że jest w ogóle dostępna w RZ.
Wybrałam jaśminową z syropem z kiwi i kawałkami liczi- niebo w gębie.... :D

A później mała rundka po Bieszczadach i na 23 w domciu....



3 komentarze:

  1. MH nie zachwyca,ale czasami można coś upolować:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się zastanawiałam nad tą bokserką ale stwierdziłam, że w swojej szafie mam już kilka kwiecistych rzeczy i nie potrzebuję następnej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Joanny rozjaśniacz też miałam i robiłam :) Teraz myslę nad fryzjerką ale jak tak czytam to może i nawet zrobię sama w domu

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger