Suknia part.I :)

Suknia part.I :)

Po żmudnych poszukiwaniach w końcu się udało.Znalazłam w setnym z kolei saloniku prasowym katalog sukien ślubnych na 2012r. Oczywiście o tym , że suknie bd mieć szytą jeszcze kilka dni temu nie miałam pojęcia. Podczas zakupów z rodzicielką wpadłyśmy jednak do jednego z salonów, a tam ku naszemu dziwieniu okazało się, że jego wlaścicielką jest znajoma mamy. Stanęło na tym, że to właśnie ona uszyje mi suknie :D No więc zakupiłam katalog w którym do wyboru było aż 370 sukni, co by dokonać wyboru.



Niestety żadna nie powaliła mnie na kolana, a naprawdę nie mam jakiś większych wymagań. Zachwyciło mnie kilka "dołów" i kilka "gór" stąd też pewnie coś połączę.



Najbardziej podoba mi się coś na ksztłt sukni z lewej strony z pięknym morzem w tle...




Mam też swoja faworytkę na all i pewnie będzie to połączenie tej sukni z tamtą:)
Mam nadzieję, że nie zanudziłam:)

O kursie słów kilka.

Jak wiecie jestem w trakcie kursu stylizacji paznokci. Wczoraj był pierwszy dzień podczas którego uczylyśmy się przedłużania na formie. Niestety nie mogę powiedzieć, żebym była jakoś specjalnie zadowolona ze sposobu nauczania i samego kursu właśnie. Szkoła mieści się raptem w kilku pokojach. Z racji tego , że kurs odbyć się miał o 14, byłam tak ok. pół godz przed i zastałam pozamykane drzwi. Organizatorzy pojawili się równo z wybiciem 14 więc zanim wszystko ogarnięto rozpoczęcie kursu przesunęło się o prawie pól godziny. Po drugie w sali bylo niemiłosiernie zimno. Ciężko pracować z żelem gdy ręce i całe ciało zarówno jednej i drugiej osoby drży.Każdy z potrzebnych kosmetyków był na wykończeniu , a żele jeszcze trochę a mogłyby fruwać, tyle w nich było pęcherzyków powietrza. Jako, że przyszło aż 4 osoby połączono nas w pary. Jednak gdy p. instruktor pokazywała tamtej parze jak zrobić np. pasek frencha, to nam już nie. I z każdym krokiem było tak samo, trzeba więc było mieć oczy dookoła głowy i śledzić zarówno swoją jak i ich( 2 grupy) pracę. Trafiłam na dziewczynę , ktora już kilka lat siedzi  w temacie a na kurs przyszła jedynie po certyfikat. Także o ile ona wczoraj miała z górki o tyle ja dzisiaj trochę się przy jej paznokciach pomęczę. Dodatkowo dowiedziałam się, że mam idealne paznockie do formy, bo płaskie. Osoba ktorej ja bd robić niestety ma paznokcie w kształcie tunela a do tego bardzo krótkie, więc czeka mnie trochę roboty.... ogólnie z paznokci które mnie zrobiono jestem średnio zadowolona. Nie mam nic do zarzucenia wzgledem techniki i estetyki, ale po prostu nie czuję się dobrze w frenchu z paskiem szerokim na prawie pól centymetra....
Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger