Moje muzyczne SPA :)

Moje muzyczne SPA :)

Relaksuję się po stresach dni poprzednich wywołanych głównie nadmierną ingerencją bliskich nam osób w nasze życie... Jako, że urodziłam się nie w tym pokoleniu na jakie się czuję, rekompensuję sobie ten fakt muzyką.W moich głośnikach dzisiaj brzmi ...







Kuchnia zaraz zacznie się malować , a w mieszkaniu tak jak i w życiu- wiosenne porządki:)

Pozdrawiam:)
Post zielem sponsorowany...

Post zielem sponsorowany...

Od razu zaznaczam, że żadna to tam współpraca. Ot, udało mi się w końcu wybrać na zakupy do Natury. A tam... Same cuda! Do tej pory w żadnej innej drogerii nie spotkałam tak bogatej gamy kosmetyków Green Pharmacy, których zostałam fanką. Jak wiecie miałam już w swoich zasobach  rumiankowy szampon i mydełko do rąk - Jaskółcze ziele. Oba kosmetyki podbiły moje serce- działaniem, zapachem i ceną:)
Nie trudno zrozumieć więc czemu tak chorowałam na więcej i więcej.... Wczoraj do mojej kolekcji dołączył Eliksir do włosów. A dzisiaj kilka perełek. Oczywiście gdybym mogła wykupiłabym wszystkie warianty :D

Zdecydowałam się na:
- żel pod prysznic Rozmaryn & Lawenda, - 7,60zł/500ml
-szampon Łopian większy,- 6,99zł/350ml
- mydło do higieny intymnej Drzewo herbaciane, - 6,90zł/370ml
- olejek łopianowy ze skrzypem polnym , 3,69zł/100ml

Żel i mydełko muszą poczekać w kolejce, ale kosmetyki do włosów zamierzam bezzwłocznie zacząć używać:)

Pozdrawiam:)
Zakupy kosmetyczno- duperelkowe :)

Zakupy kosmetyczno- duperelkowe :)

Odbiłam sobie dzisiaj dość długi okres posuchy zakupowej. Od galerii zrobię sobie chyba odwyk, bo przyznam szczerze, że dzisiaj wymęczyłam się na tych zakupach niemiłosiernie- chociaż wcale tak dużo nie przygarnęłam. Z racji tego, że chwilę musiałam poczekać na TŻ- prasówka.
Jak widzicie uległam i przygarnęłam reklamowany ostatnio kryminał za ok 5zł- póki co " się czyta", ale nie powiem żeby mnie jakoś wciągnął. "Z" zakupiłam z myślą o wywiadzie z jedną z moich ulubionych aktorek- Izą Kuną.Nowinka prasowa przygarnięta została z czystej ciekawości. Od razu da się zauważyć "lepszy" papier niż w innych gazetach. Nie mniej jednak to bardziej coś dla fanów zdjęć, bo do poczytania zbyt wiele artykułów tam nie znajdziemy.
Poddałam się promocji w SP i przygarnęłam tran za 9,99zł/2 opakowania po 60 tabletek. W "Piotrze i Pawle" czyhał natomiast mielony len za coś ok 5zł za 2 opakowania. Zarówno tranem jak i lnem podzieliłam się z rodzicielką:)
Ze strefy kosmetycznej wyniosłam małe łupy, ale jednak :) Króluje Rossmann , ale w SP też znalazło się na mojej liście odwiedzanych sklepów.
Zakupiłam:
-tarkę do stóp setna z kolei- 3,99zł Rossman
-puder Babydream przygarnięty  z myślą o depilacji woskiem i z chęci wypróbowania go jako suchy szampon, bo u którejś z Was wyczytałam, że świetnie się tak sprawuje - 5,99zł Rossmann
- Ziaja Bloker 7,49 SP
- eliksir do zniszczonych włosów Green Pharmacy  ok. 8zł Rossmann
-gąbeczki do makijażu z myślą o zajęciach w szkole - ok 6zł 
a maszynka jak maszynka. Nie ma się co rozwodzić :P


No to lecę się troszkę zrelaksować:)
Pozdrawiam
Przeczytane : 11-17 luty

Przeczytane : 11-17 luty

Moje wcześniejsze zamierzenia trochę nie wypaliły. Zamiast zaplanowanych 5 tytułów udało mi się przeczytać tylko 4 , natomiast książki jak najbardziej trafiły w moje gusta. Wszystkie obracały się wokół kryminalnych zagadek , a zło czaiło się niemal na każdej kartce.


Plac dla dziewczynek -Urokliwe miejsce na szwedzkiej prowincji nad jeziorem Skiresjon, niedaleko Vimmerby, gdzie urodziła się Astrid Lindgren. Brutalne i perwersyjne morderstwo burzy sielankę i elektryzuje miejscową społeczność. Oprócz policji własne śledztwo prowadzi również jedna z mieszkanek – Zuza Wolny, imigrantka z Polski. Szuka nie tylko mordercy, ale również miłości i nie powstrzymuje jej nawet to, że na jednym zabójstwie się nie kończy. Odkrywa drugą stronę szwedzkiego raju – szokujące namiętności, złe pożądanie, traumy, z którymi dorosłe „dzieci z Bullerbyn” nie potrafią się uporać.
5/6

Milcząca dziewczyna -  Zabójstwo pięknej, ubranej na czarno młodej kobiety należało z pewnością do najbardziej makabrycznych, jakie wydarzyły się w bostońskim Chinatown. Morderca działał z wyjątkową brutalnością, odcinając ofierze dłoń i niemal amputując głowę. Kobieta nie poddała się bez walki: przed śmiercią zdążyła oddać kilka strzałów z pistoletu z tłumikiem. Kim była? Dlaczego jej zwłoki znaleziono na dachu budynku? Detektyw Jane Rizzoli, która prowadzi śledztwo, oraz patolog Maura Isles, dysponują zaledwie dwoma śladami: niezidentyfikowanym włosem zdjętym z ubrania zabitej oraz adresem wpisanym do GPS-a jej samochodu. 
3/6

Skóra -Znany czytelnikom z Rytuału inspektor Jack Caffery prowadzi śledztwo w sprawie zniknięcia celebrytki z ośrodka odwykowego, a równocześnie bada okoliczności rzekomego samobójstwa młodego człowieka. Zdaniem inspektora ciało nosi ślady okaleczeń podobnych do tych, które mają ofiary muti, afrykańskiej czarnej magii. Po dwóch kolejnych rzekomych samobójstwach Caffery nie jest już jednak pewien, czy związek z muti to wytwór jego wyobraźni, czy też odpowiedź znajduje się bliżej, choć jest równie przerażająca.
4/6

Pułapka zza grobu -  Angela Gennaro i Patrick Kenzie zostają wynajęci przez bogatego i śmiertelnie chorego biznesmena Stone’a, by odnaleźć jego córkę Desiree, która zniknęła w tajemniczych okolicznościach. W trakcie dochodzenia wpadają na trop groźnej sekty o tajemniczej nazwie Lecznica Smutku, do której należała Desiree. Czy sekta ma coś wspólnego z zaginięciem dziewczyny? W toku śledztwa Kenzie i Gennaro znów przekonają się, że nie należy ufać nikomu, bo każdy ze świadków ma własną wersję wydarzeń... 
5/6


Pomimo podobnej tematyki dwie z książek oceniłam niżej niż pozostałe. Nie czepiam się tutaj fabuły- bo w obu była ona interesująca. Niestety język jakim zostały napisane był dla mnie za drętwy przez co książki czytałam dość długo i naprawdę musiałam skupiać się na tym zajęciu. Polecam zwłaszcza "Plac dla dziewczynek" i w ogóle całą " Czarną serię" - na tych pozycjach jeszcze nigdy się nie zawiodłam.

Przyjemnego czytania:)
U mnie już kolejny stos...

Niewalentynkowo o walentynkach :P

Niewalentynkowo o walentynkach :P


Już w przedszkolu człowiek czuł presję w związku z dzisiejszym świętem (?)... Pisało się namiętnie te walentynki przez całą szkołę podstawową- no i jeszcze trochę w gimnazjum. A później na swojej drodze spotkałam miłość, nie tylko tą walentynkową... i jakoś dzień zakochanych stracił dla mnie aż takie znaczenie.Od czasu do czasu pojawia się jakiś list przesycony miłością, że tak to ujmę. Jednak o celebrowaniu Walentynek z biegiem czasu zapomnieliśmy. Muszę jednak przyznać, że ciężko być w dzisiejszym świecie osobą antywalentynkową. Zarówno mass-media jak i życie codzienne  prezentują  zupełnie inną rzeczywistość. Zewsząd otaczają nas serduszka , pluszaki, miłosne kartki. Mam przesyt!

Mój Małż nie zaszokuje mnie myciem naczyń czy sprzątaniem, bo i tak nader często jak na płeć męską to robi... Ja nie ubiorę kusej haleczki i nie przygotuję wykwintnej kolacji, bo wiem, że nawet w worku pokutnym spodobałabym się mojemu facetowi, a kolację zrekompensuje na obiad zupa pomidorowa- jego ulubiona:)

Wszystkim , którzy kochają lub szukają dopiero swojej miłości życzę, by w ciągu roku było całe mnóstwo takich z pozoru błahych, a jednak wyjątkowych dni!!! Bo przecież kocha się cały rok, a nie tylko od święta... :)


Przeczytane:  4-10.luty

Przeczytane: 4-10.luty

Dzisiaj kilka słów o tym, co ostatnio było mi dane przeczytać.Ostatni tydzień zaowocował przeczytaniem 3 książek o niezmiennie mojej ulubionej tematyce kryminalnej.Wszystkie czytało mi się bardzo dobrze, chociaż zdaję sobie sprawę, że  Masterton może być dla niektórych nie do przejścia.
Czerwony HotelSissy Sawyer potrafi przewidzieć przyszłość z kart i posiada zdolności parapsychiczne. Pewnego dnia odwiedza Sissy jej przyrodni bratanek Billy wraz ze swoją dziewczyną, T-Yon, którą nawiedzają potworne koszmary związane z jej bratem, Everestem. W tym samym czasie, w należącym do Everetta Czerwonym Hotelu w Luizjanie, dzieję się bardzo dziwne rzeczy. Znika pokojówka, zostawiając po sobie jedynie kałużę krwi. Słychać dziwne, niepokojące dzwięki, których źródła nie da się zlokalizować, w wannie znajdują się poćwiartowane zwłoki policjanta. Powoli staje się jasne, że to miejsce jest nawiedzone przez duchy poprzednich właścicieli, które chcą dokonać zemsty. Nie wiadomo jednak, za co chcą się mścić ani – co gorsza – jak je powstrzymać…
4/6 pkt 

Nietypowa sprawa-  Jonathan Selkirk, miejscowy prawnik, nie miał dobrej opinii pośród rodziny i znajomych. Dlatego otrzymanie anonimu, by spisał testament, nie zdumiało jego żony. Ale Selkirka doprowadziło niemal do zawału serca. I wylądował w szpitalu. A stamtąd... zniknął nagle w środku nocy. Teraz inspektor Joanna Piercy usiłuje wyjaśnić, czy prawnik uciekł, czy został porwany. 
5/6 pkt
Mroczna kolekcja -  Agent specjalny Brad Raines musi poradzić sobie z najtrudniejszą sprawą w swojej karierze. W Dover grasuje seryjny morderca, który zaplanował makabryczny orszak weselny i wybrał już swoje ofiary. Czy korzystając z pomocy swojej przyjaciółki, psycholog sądowej Nikki Holden, i Paradise, pacjentki ośrodka dla chorych psychicznie, Raines znajdzie go, zanim będzie za późno? Wciąż jest krok za mordercą, który ma nad nim wielką przewagę - wierzy, że działa z polecenia samego Boga. Kiedy jednak kolejną ofiarą psychopaty staje się ktoś bliski Rainesowi, ten zrobi wszystko, by dopaść mordercę.
6/6 pkt 


Kolejny tydzień kolejne wyzwanie- czeka na mnie 5 pozycji. Zobaczymy czy będę równie interesujące co przedstawione Wam dzisiaj tytuły.

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger