Osobista walka o odrobinę wiosny = różowe włosy.

A co! Na polu szaro , zimno , śnieżnie.Czerwienie mi się z lekka wypłukały z moich kudełków , więc postanowiłam zmienić kolor.
 Niestety farba która sobie upatrzyłam nie złapałaby moich dość ciemnych włosów.W ruch poszedł rozjaśniacz z Joanny. Nowa formuła faktycznie  pachnie kwiatowo.Wydaje mi się również , że działanie jest szybsze i intensywniejsze.

 Zaraz po zmyciu i lekkim osuszeniu włosów ręcznikiem na moje naprawdę jasne włosy nałożyłam farbę. Trochę przeraził mnie mocno różowy kolor mieszanki. Złapała po ok 15 minutach i dałam sobie spokój z dalszym maltretowaniem włosów. Póżniej nałożyłam prawie na godzinę maskę z Biovax'u oraz serum.




A teraz ciesze się różową łepetynką z blon refleksami i gdzieniegdzie ciemniejszymi pasmami - uroki nakładania rozjaśniacza samej sobie :P  Bardzo mi się podoba , ale potrzebowała kilku godzin dla oswojenia się z kolorem.

Pozdrawiam już prawie całkowicie wiosennie :)


26 komentarzy:

  1. Wow podziwiam Cię ;-) Aż tak odważnych kolorów nie nosiłabym ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Wcale nie jest taki odważny:) Raczej kłopotliwy- zwłaszcza przy odrostach :)

      Usuń
  2. Hehe, świetny kolor :) Ja chciałabym rozjaśnić swoje włosy, ale nie chce ich aż tak niszczyć :/

    +Zapraszam do mnie. W ostatnim poście zadałam pytanie-jeśli na nie odpowiesz zapewne pomożesz nie tylko mi :) Z góry dziękuje. [http://ich-verstehe-nicht.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja miałam rozjaśniać etapami, ale to nie dla mnie.
      W sprawie tuszy się nie wypowiem niestety , bo pogrubiających raczej nie używam.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ujdzie:) Jeden kolor "do zdobycia " mniej :D

      Usuń
  4. Ja jutro będę rozjaśniała końcówki. Boję się, że na moich lekko rudych włosach wyjdzie zółty, więc mam wiśniowy szampon koloryzujący w zapasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam w sumie ciemną wiśnie na włosach i po ok 10 minutach rozjaśniło mi do bardzo jasnego blondu. Sama byłam w szoku.

      Usuń
  5. miałam ten kolorek :) niesamowicie mi się podobał :) teraz mam tą jagodę, jednak mam za ciemne włosy by była widoczna ;( czeka mnie więc wizyta u fryzjera ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja równiez już go miałam , ale na ciemnych włosach i nie ma porównania z dzisiejszym efektem "po".

      Usuń
  6. chyba i ja się skuszę na rozjaśniacz :D

    OdpowiedzUsuń
  7. te dwie farby do włosów to zabójstwo!;P
    a mi się tak podobał twój wcześniejszy kolorrrrrrrrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie jestem włosową sado-maso :D Wcześniejszy się znudził, teraz pora na nowy:)

      Usuń
  8. CUDNY kolor:))) Wspaniale w nim wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość blado :D ALe podoba mi się i póki co będę go nosić :)

      Usuń
  9. Myślałam,że będą 2 kolory :D Bardzo ładnie. Swego czasu Joanna gościła na moich włosach bardzo często.

    OdpowiedzUsuń
  10. odważnie ale efekt fajny;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się bardzo ten odcień, też eksperymentuję z mieszaniem, ale nie tak ekstremalnie jak Ty ;)
    Wesołych świąt ;)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger