"Twoje oczy lubią mnie ... i to mnie zgubi...!"

Tak właśnie mógłby zaśpiewać mój egzemplarz kremu pod oczy...
Ja swój egzemplarz otrzymałam w ramach współpracy. Nie ma to jednak wpływu na moją recenzję.
Zresztą, dobry produkt sam potrafi się wybronić.


Krem jak widać na załączonym obrazku ma za zadanie ujędrniać i regenerować okolice naszych oczu. Ja nanoszę go namiętnie na całe oko- łącznie z powieką. Fajna, lekka konsystencja, która szybko się wchłania jest u mnie w cenie. Kremu używam zwykle  na noc. Nie żałując sobie. Nakładam bardzo grubą warstwę i czekam ok 20minut do całkowitego wchłonięcia.Zdarza mi się również nanosić go pod makijaż. Wówczas do pokrycia obszarów do okoła oka wystarczy połowa pompeczki.


Pierwszy raz spotkałam się z takim opakowaniem kremu pod oczy. Wg mnie jest to duży plus tego produktu.Widać ile kosmetyku pozostaje w opakowaniu, a poza tym aplikacja jest łatwiejsza i bardziej higieniczna. Po wyciśnięciu jednej pełnej pompki wydostaje się spora ilość kremu. Spokojnie można by nią wysmarować całą twarz.

Nie zauważyłam, żeby cienie bądź korektor/podkład/krem zachowywały się jakoś dziwnie. Powiedziałabym, że dobrze ze sobą współpracują. Niestety jestem posiadaczką opadającej powieki,więc w kwestii polepszenia kształtu oka niewiele można zdziałać. Krem jest jednak regeneracyjnym wybawieniem. Bardzo często mam przesuszone okolice zewnętrznego kącika oczu. Po pierwsze nie wygląda to estetycznie, po drugie przeszkadza " w makijażu". Użycie kremu na noc grubą warstewką daję mi tą pewność, że oczy rano "będą wyglądać".

Pozostaje mi życzyć sobie i Wam, by w kosmetyczkach znajdowały się tylko takie przyjemniaczki.


6 komentarzy:

  1. Też go polubiłam :) W sumie może spróbuję go nakładać na całe powieki, bo czasem też mam przesuszone :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ten krem :) Cudów nie czyni, ale bardzo dobrze nawilża i pielęgnuje ;))


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, uwielbiam Strachy Na Lachy :D:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Decubal podbija blogosferę. ;-)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger