Relacja z długiego weekendu.

"Znów przyjdzie maj, a z majem bzy...."

Maj jest miesiącem moich urodzin. Jestem szczęściarą, bo urodziłam się dokładnie 1 , więc ze znalezieniem czasu na świętowanie nie mam problemu. Co więcej bardzo często moim urodzinom towarzyszy długi weekend... Tak też było tym razem. Na nasze podróżowanie złożyło się kilka odrębnych wyjazdów.Ale taka byłam odprężona, ze wirtualny świat został zepchnięty  na ostatni plan. Jestem więc dzisiaj z odrobiną zdjęć na usprawiedliwienie. W ramach prezentu urodzinowego jak co roku mój ślubny zabrał mnie w Bieszczady. Główny punkt to Solina, gdzie jeździmy często gęsto i ostatnio nawet zastanawiałam się po co?! Jeszcze kilka lat temu było to naprawdę urokliwe miejsce. Bary i sklepiki znajdowały się tylko po jednej stronie zapory, a po jej przejściu czekała na nas błoga cisza i kamienista plaża z małą ilością turystów/plażowiczów. Teraz wolnego i spokojnego miejsca nad wodą nie uświadczy, a co do czystości również się nie wypowiem.Obecnie wolę o wiele zaporę w pobliskich Myczkowcach, gdzie jest znacznie spokojniej. Dodatkowo kilka km dalej można zajrzeć do Ogrodu Biblijnego lub obejrzeć ponad 100 miniatur podkarpackich cerkwi. W drodze powrotnej zajechaliśmy jeszcze obejrzeć San z tarasu widokowego na Górze Sobień.Nie każdy wie, że znajdują się na niej ruiny zamku i z miejscem tym wiąże się pewna dość smutna legenda.

widok z zapory w Myczkowcach

Solina


rzeka przepływająca przez Wołkowyję

Ruiny- Góra Sobień

Ruiny Góra Sobień

Ruiny Góra Sobień.


Oprócz wypadu z Bieszczady 2-krotnie odwiedziliśmy Bolestraszyce i tamtejsze arboretum. O ile pierwszym razem pogoda nie dopisała i żadne żyjątka nam się nie ukazały, o tyle 2 raz zaowocował ponad 300 zdjęciami :) Udało nam się także po raz pierwszy odwiedzić Krasiczyn i tamtejszy zamek wraz z cudownym parkiem.

Arboretum Bolestraszyce

Budynek muzeum w Arboretum Bolestraszyce

Paw- było ich więcej i różnego rodzaju :P

nie wiem co to, ale spodobała mi się ta roślinka


Żabcia:)

Jedna z naturalnych ozdób rozmieszczonych w Arboretum


Żółwie troszkę popozowały:)

i znowu żabcia...

Krasiczyn

Krasiczyn

Krasiczyn

Park zamkowy



Mam nadzieję, że Wasz długi weekend był równie udany co mój.
Uwielbiam podróżować i cieszę się, że miałam okazję odwiedzić tak ciekawe a zarazem tak bliskie mi miejsca.


Pozdrawiam:)

5 komentarzy:

  1. Cudne zdjęcia:) i piękne miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia i piękne widoki (i zwierzaki ;) ). Spóźnione 100 lat, urodziny w takiej scenerii muszę gwarantować pomyślność :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zdjęcia, aż się chce tam być;)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger