Trochę to wszystko ogarnęłam:)

Naoglądałam się u Was postów o organizacji i przechowywaniu kosmetyków na tyle, że sama postanowiłam wprowadzić małe zmiany. Nie poszalałam za specjalnie bo bez toaletki to ciężkie zadanie, ale może uda mi się jeszcze w tym miesiącu odwiedzić Ikeę- i spotkać się face to face z Iwonką. Nie chce się zbytnio chwalić, żeby nie zapeszyć :P
 Po ogarnięciu- podczas trwania którego pożegnałam kilka zalegających dobroci - okazało się, że posiadam kilka pustych opakowań lub takich w których kosmetyku jest raptem tylko na jedno użycie. Pozwoliłam sobie zaliczyć je do denka.

Prościej będzie jeśli napiszę, z czym się nie polubiłam. U mnie zupełnie nie sprawdził się osławiony biedronkowy micel, szampon z Ziaji oraz olejek z Nivei.

Po segregacji większość moich zasobów prezentuje się tak:




Od poprzedniego posta tego typu przybyło mi 2 spore koszyczki, z czego jeden stoi w łazience.

Wczoraj po raz pierwszy spróbowałam pewnego domowego fast food-u który moje kubki smakowe zauroczył.

Pizza z płatków Corn flakes:
- 2 szklanki płatków kukurydzianych,
- 2 lub 3 jajka,
- przyprawy do smaku: u mnie sól pieprz,
- oraz dodatki jakie na pizzy lubicie.

Płatki mieszamy z jajkami staranie, tak by każdy z płatków był pokryty.
Na patelni rozgrzewamy tłuszcz- ja używałam oleju rzepakowego.
Przekładamy masę i uklepujemy - tak by "ciasto" było jednakowo grube i by nie było w nim dziur.Smażymy ok 4 minut na małym ogniu, delikatnie obracamy. Na upieczoną już stronę wykładamy skłądniki: u mnie tylko ser i wędlina , bo to akurat miałam na zbyciu ;p
Przykrywamy pokrywką i znowu smażymy ok 4-5 minut do roztopienia sera.
Gotowe!



Z życia bloga:
Jak już pewnie zauważyłyście od dzisiaj piszę pod swoim imieniem i nazwiskiem!
Mój blog doczekał się także fb strony -https://www.facebook.com/KosmetyczneEldoradoMorrory

Pozdrawiam:)





20 komentarzy:

  1. Ciekawy pomysł na domową pizzę, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam tego wszystkiego wiecej ech :( zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to co mam wystarczy jeszcze na długi , długi czas:)

      Usuń
  3. bardzo ciekawa ta pizza, nie wpadłabym na takie połączenie. a wygląda nieźle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakuje również całkiem , całkiem.

      Usuń
  4. Ciekawa pizza, w pierwszym momencie pomyślałam o panierce z KFC :D

    OdpowiedzUsuń
  5. tez lubie miec poukladane kosmetyki
    zapasy z pielegnacji trzymam w pudlach z tk maxxa
    a kolorowke mam na toaletce :) x x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety toaletki jeszcze się nie dorobiłam.

      Usuń
  6. Ja też od czasu do czasu wszystko przeglądam i układam jednak tak naprawdę aby zachować porządek w kosmetykach musiałabym to robić codziennie :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj jakie cudne zasoby :) I jak pięknie pookładane :) Zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby lepiej , gdyby była toaletka...

      Usuń
  8. patrze i myśle całkiem sporo :P ale chyba mam podobnie :P ale mało :P

    OdpowiedzUsuń
  9. O jak ładnie sobie poradziłaś z porządkami! Pomyślałm że moje wszystkie kosmetyki to chyba 1/8 Twoich;;)) Ale ja tak mam jeden podkłd, jeden róż...gorzej z butami;)
    Powiem Tobie że z Tą pizzą mnie zainspirowałaś. Pewnie zrobię w weekend:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja niestety zasobów obówniczych mam mało.

      Usuń
  10. O kurcze caął masa tego u Ciebie :D nawet połowy nie mam :D Fajnie zorganizowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie tylko sprawia wrażenie :)Przynajmniej tak się łudze.

      Usuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger