Ulubione pielęgnacyjne duo... Hydrain 3 Hialuro peeling enzymatyczny i serum nawadniające Dermedic

Dzisiaj przychodzę do Was z moimi ulubieńcami pielęgnacyjnymi do twarzy. Są to dwa kosmetyki przeznaczone do cery suchej (trochę się to ma nijak do mojej mieszanej pomyślą niektórzy) firmy Dermedic.


 Pierwszy w moje ręce trafił peeling  enzymatyczny - przywiozłam go z rzeszowskiego spotkania blogerek. Pamiętam, że zastanawiałam się wtedy czy nie odstąpić go swojej mamie, bo moja cera jest mieszana w kierunku normalnej. Koniec końców doszłam do wniosku, że czasami przyda mi się coś do oczyszczania, co nie jest typowym zdzierakiem... I tak oto przepadłam. Na chwilę obecną praktycznie zupełnie odeszłam od mocnych ziarnistych peelingów na buźkę... No może czasami coś mnie skusi:)  Peeling nanosimy na twarz i pozostawiamy do ok 20 minut, a później dane jest nam cieszyć się gładką buzią. Skóra jest po nim wręcz skrzypiąca z czystości i wygładzona, ale co bardzo ważne w żadnej sposób nie przesuszona i napięta .


Po takim zabiegu mam pewność, że nałożony później kosmetyk będzie miał faktycznie szanse się wchłonąć i coś zdziałać.Serum to całkiem nowy pomocnik, bo otrzymałam je na spotkaniu śląskich blogerek, czyli jak już niektórzy zauważyli używam je od miesiąca. Szczerze się cieszyłam , gdy zauważyłam, jaki kosmetyk akurat mnie się trafił.Nigdy nie miałam naprawdę dobrego serum , a do tego firmy z którą do tej pory miałam bardzo przyjemne doświadczenia.Tym razem napis o przeznaczeniu dla skóry suchej nie bardzo mnie przestraszył i zabrałam się od razu do testów... Teraz używam go zarówno rano jak i wieczorem, a czasami nawet w dzień gdy mogę sobie na to pozwolić. I nie dlatego, że jest tak słabe , że wymaga tysięcznej aplikacji dla efektów, ale dlatego, że właśnie bardzo dobrze koi moja twarz. Faktycznie czuć, że jest ona nawilżona, przyjemna w dotyku.

Konsystencja serum to naprawdę rzadkie mleczko, więc bez pipetki by się nie obeszło. Jedyny minus, że ona taka jakaś nieżyciowa jest... Ni w ząb nie możemy się dogadać ;p  Moja twarz odkąd używam tych kosmetyków w duecie uspokoiła się i na pewno wygląda lepiej.Wiem, że ma zapewniony odpowiedni stopień nawilżenia, no.... ale jest mieszana... Jak kosmetyki zachowują się w przypadku cery suchej której są przeznaczone- nie wiem. Jakoś trochę trudno uwierzyć mi, że dadzą taki sam przyjemny efekt jak u mnie...


A Wy macie jakieś doświadczenia z tymi kosmetykami?!
 A może możecie mi polecić coś innego tej firmy?




11 komentarzy:

  1. Ani jednego ani drugiego produktu nie używałam,ale za to będę miała okazję używać płyn micelarny z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyn kiedyś miałam, tak mi przypomniałaś. Ale chyba nie zrobił sząłu skoro nie mogę go sobie przypomnieć :)

      Usuń
  2. Ja z tej serii mam jedynie płyn micelarny, całkiem fajny i wcale nie odbiegający jakością np. od Biodermy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Peeling enzymatyczny Dermedic znam i cały czas używam - co prawda wolę te mechaniczne, ale muszę przyznać że to bardzo dobry kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja powoli odchodzę od mechanicznych zdzieraków, ale... :)

      Usuń
  4. Mam z tej serii maseczkę do twarzy i jest cudowna. Również mam mieszaną cerę, a działa idealnie. Tam gdzie trzeba nawilża, a tam gdzie nie trzeba zupełnie nie obciąża. Kupiłam niedawno kolejne opakowanie bo na zimę muszę ją mieć w pogotowiu :) Ciekawi mnie też to serum, ale mam w zapasie zakupione z Bandi więc tymczasowo nie szaleję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam cerę mieszaną, ale skoro peeling aż tak dobrze się sprawdził na Twojej, to może i ja się zdecyduje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Używam właśnie serum i uważam, że jest świetne:D

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger