A miałam być blondynką... ;)

Jeszcze kilka dni temu pisałam Wam, że zabieram się do kąpieli rozjaśniających. Wykonałam jedną i zeszłam z kolorem do rudości. W planach miałam kolejne 3 ( o ile nie więcej) , co bym mogła sobie rzucić na włosy gołębi blond. Ciekawa byłam i nadal zresztą jestem jak wyglądałabym w tym kolorze.

Moje plany zmieniły się nieco przez pewną aplikację. Przeczytałam na fb jednej z Was o tym, że Argan Oil Poland na fejsie umożliwia poradę dotyczącą włosów -aplikacja metamorfoza. Z ciekawości wysłałam swoje zdjęcie z dopiskiem, że czerwień nieco mi się już znosiła.
Odpowiedzi ich  zaprzyjaźnionej stylistki fryzur , Ewy Kawki nawet się nie spodziewałam.
Przyznam , że dzięki niej obrosłam nieco w piórka :)
Przemyślałam jej słowa i doszłam do wniosku, że w blondzie, to jednak nie będę ja...A czerwień... hm...
Z rana udałam się na zakupy i przygarnęłam

Taki wybór z prostej przyczyny. Nie było żadnej innej czerwieni ;p
Farba złapała dość fajnie i w miarę jednolicie, chociaż zadanie miała  nieźle utrudnione.

Nie byłam jednak w stanie okiełznąć idealnie włosów do zdjęcia stąd też póki co jedynie mała zajawka w związku z moim dzisiejszym makijażyną :)

Nie wiem jak u Was , ale ja ostatnio z bloggerem dogadać się nie mogę ;/

Pozdrawiam


13 komentarzy:

  1. Piękny kolor :) Ja znów mam na odwrót, wole siebie w blondzie a czerwień miałam raz w życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mi też odradzono blond, na rzecz obecnej rudości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obecny kolor znacznie bardziej do Ciebie pasuje :)
    Nie mogę sobie Ciebie wyobrazić w blondzie :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Czadowy kolor:) Nieczęsto farba łapie dokładnie tak jak na zdjęciu na pudełku - szczęściara:)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger