wtorek, 12 listopada 2013

Czas na przyjemności dzisiaj:)

Dojrzałam do usunięcia pozostałych blogów stąd też na tym pojawiać się będą wpisy bardziej prywatne niż kosmetyczne. Jeżeli kogoś ten etap nudzi to proponuję przejrzenie setek innych fantastycznych blogów o tematyce kosmetycznej, bądź przejście do tej części posta  przy której widać, że coś się dzieje:)

Weekend był ekscytujący z wielu względów i pomimo małych przeciwności losu udało nam się  przyjemnie go spędzić...  Wczoraj w końcu staliśmy się równolatkami ( chociaż na te kilka miesięcy) :)  Poszalałam i upiekłam całkiem dobry tort, natomiast do zdjęcia załapał się jedynie ostatni jego kawałek ;)
Dla ciekawskich: pierwszy raz robiłam biszkopt rzucany i wyszedł mega wysoki i puszysty. Przestawię się na ten przepis;) Masy w torcie powstały dzięki połączeniu serka mascarpone : ciemna z nutellą, jasna z śmietanką 30% i cukrem wanilinowym.

Ponieważ raz na jakiś czas mam głupi pomysł na wykorzystanie swoich włosów , mało myślę więcej działam. W sobotę zakupiłam potrzebny arsenał i przy wykorzystaniu masek , które w domu już miałam zaaplikowałam sobie pierwszą kurację rozjaśniającą. Efektu przed i po póki co Wam nie pokaże, bo czeka mnie jeszcze pewnie 2 powtórki, aż uzyskam kolor o którym marzę. Chwilowo moje włosy przechodzą od rudości do żółtego tandetnego blondu, ale czego się nie robi... :)
-Łagodny szampon/płyn o zapachu oranżady bobini 8,99zł
- Szampon  z pokrzywą i olejem migdałowym BingoSpa 3,29zł
- Szampon czarna rzodkiew Blue 2,99zł
- Nafta kosmetyczna z sokiem pokrzywy 7,50zł
- rozjaśniacz z Marion - 6,20zł
- farba Marion Platynowy Blond - ok. 6zł

Przygarnęłam także paletkę cieni dostępną w większości sklepów "po 5 zł". 
Dzisiaj doszła też przesyłka od Moniki  . Miała mi przesłać próbki kilku podkładów z którymi ja niegdy nie miałam styczności. Zrobiła mi naprawdę niespodziankę, dodając do paczki cudowny zapach, za sprawą 2 cudasków. Naprawdę chciałoby się je zjeść:)  Dziękuję raz jeszcze:*:)

Za chwilę zabieram się za pierwsze próby;)

Wieczory umila mi natomiast książka związana z pewnym nadchodzącym wydarzeniem, ale o tym póki co szaaa...

 Wczoraj zebrało nam się natomiast na maraton filmowy z Adamem Sandler'em. 
Przyznaję, że darzę go sympatią i jeszcze żaden film z jego udziałem jaki było mi dane oglądać nie okazał się klapą.
Osobiście po wczorajszym dniu mogę polecić całkiem przyjemną komedię romantyczną 
"Żona na niby" ;)

Miłego oglądania:)



17 komentarzy:

  1. biszkopt mega ;) uwielbiam piec :D ale ten przepis ciągle mnie przeraża, tzn. rzucanie :D
    zachęciłaś mnie i w weekend chyba wypróbuję, choć planowałam metrowca wreszcie wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do rzucania miałam pół podłogi w kuchni obłożonej kocami, bo bałam się, że gdzieś mi wypadnie :D I dla pewności rzucałam 2 razy:) Kurczę, metrowiec to spora konkurencja :)

      Usuń
    2. łatwo się robi i dużo wychodzi, więc chcę spróbować tego metrowca :D
      pewnie tez ze 2 razy rzucę jak będę robiła :D

      Usuń
  2. Nie robiłam jeszcze tego biszkopta, jakoś mnie przeraża to rzucanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nafta kosmetyczna - zbieram sie do jej kupna juz rok :D chciałabym ją wypróbować w końcu :)
    a torcik nie dziwie się ze został jeden kawałek pysznie wyglada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W całości prezentował się jeszcze lepiej :D

      Usuń
  4. A podałabyś przepis na ten biszkopt? :)
    Mi nigdy nie wychodzi taki wyrośnięty...
    czarnamyszka1994.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam z tego przepisu http://www.poezja-smaku.pl/biszkopt-rzucany-idealny-na-tort/ Osobiście bardzo polecam. Pierwszy raz byłam zadowolona z biszkopta i wyrósł mi równy a nie z jakimiś górkami lub dolinkami :)

      Usuń
  5. Tort musiał być pyszny :) To świetnie,że teraz na Twoim blogu będą pojawiać się wpisy o różnej tematyce - winszuję :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Tor wygląda smakowicie :) A Twoje włosy będą teraz dopieszczone :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mmm...krem z mascarpone!! Mój ulubiony:) Jestem łasuchem!

    OdpowiedzUsuń
  8. nie słyszałam nigdy o rzucanym biszkopcie

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciasto wygląda przepysznie!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia