Obdarowała mnie mikołajkowa Justynka:)

Jak wiecie wczorajsze popołudnie spędzałam w fantastycznym blogerskim środowisku. Same młode i piękne kobiety... czegoż chcieć więcej.
Nie mniej jednak dzisiaj nie o spotkaniu  ( dopiero czekam na zdjęcia dziewczyn , które mogłabym podkraść), ale temat powiązany. Jakiś czas temu razem z Justyną postanowiłyśmy na spotkaniu dodatkowo wymienić się upominkami. Ponieważ już kiedyś robiłyśmy sobie wzajemnie prezenty mogę powiedzieć, że znamy już swoje upodobania.
Nawet nie wiecie ile mnie kosztowało samozaparcia, żeby nie odpakowywać prezentu zaraz na miejscu. Zrobiłam to dopiero na miejscu...w domu...
A moim oczom ukazało się to....
Jak widzicie znalazło się tu wszystkiego po trochę...Były jeszcze słodkości, ale Misiek pochłonął mi je zanim zdążyłam zrobić zdjęcia.
Ponieważ i światło nie jest najlepsze i sceneria pozwoliłam sobie kilka rzeczy przedstawić raz jeszcze...
 Kominek już zagarnęła moja rodzicielka.Pomarańczę czuć teraz w całym domu:)

A oto i sprawczyni całego zamieszania ( tak tak to obok niej to ja :D)- raz jeszcze Ci dziękuję:*:)


12 komentarzy:

  1. świetne upominki! ;) Bardzo fajny pomysł z tym wzajemnym obdarowaniem się ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. swietne upominki :) takie cos jest zawsze mile a potem ta ciekawosc na rozpakowanie ajaj :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo, jakie to miłe! ;))) ach, te mikołajki, co roku na nie czekam :D!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się,że jesteś zadowolona :) Miłego użytkowania i dziękuję za mile spędzone popołudnie :*

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger