Wystylizowałam się dzisiaj troszkie - smoky w obstawie

Makijaż jest tym elementem kosmetyki, co do którego przez całą szkołę miałam dystans. Zauroczyła mnie pielęgnacja , a wizaż był tym etapem który przeszłam całkiem dobrze pod względem "twórczym", ale nie był na tyle fascynujący, żebym poczuła doń miłość.
Wszystko przyszło z czasem i w sumie do niedawna działam w tym kierunku.
Dzisiaj zamarzył mi się smoczek, a że nie wiedziałam , które zdjęcia zaprezentować, czeka Was istna monotematyczna galeria ;)






 Udało mi się wykorzystać chwilowe przebłyski słońca, więc z efektu zdjęciowego o dziwo też jestem zadowolona. O ile blogger znowu czegoś  nie "ulepszy".

A jak się Wam podobam w roli Kapelusznicy?:)

8 komentarzy:

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger