piątek, 25 kwietnia 2014

Nie wiem, nie znam się, zarobiona jestem ;D

Intensywny tydzień... wracam do domu po północy i nie mam ani czasu ani sił na napisanie Wam czegoś sensownego. Podobno dzisiaj  moje nocne powroty będą mieć swój kres, więc mam nadzieję zagoszczę tu już na dobre zwłaszcza, że mam Wam do opowiedzenia o kilku ciekawych produktach;)

Dzisiaj skromnie przychodzę ze swoimi wypocinami scrapowymi. Słońce moje- Anna, zamówiła sobie jakiś czas temu kartkę na ślub pewnej pary 30latków, których sama dobrze nie zna. Musiało być więc w miarę elegancko i bez spoufałości. Jako, że ja mało zdecydowany człowiek jestem powstało 2 zgoła inne kartki. Przyznam szczerze, że z obu jestem generalnie zadowolona, ale czerwona jest tą , która jednak bardziej mnie zauroczyła. Do niej też właśnie dorobiłam kopertę ze zdobieniem.


Do drugiej wersji 3 razy podchodziłam do koperty, a jak już zrobiłam ( oraz wykończyłam cały papier) okazało się, że zabrakło raptem 3 mm , żeby kartka dała się wsunąć. Złośliwość rzeczy martwych....

Teraz pozostaje mi życzyć im tylko udanej zabawy...
a sama zabieram się do dalszej pracy, bo mam spore zaległości "robótkowe"
Całusy;*

12 komentarzy:

  1. Ta pierwsza jest przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ale trzeba lubić taki styl. Nie każdemu się spodobają...

      Usuń
  3. obie kartki piękne. U mnie w rodzinie 2 śluby się szykuje :D

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na candy
    http://tesstereczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w tym roku chyba żaden... Chociaż nigdy nic nie wiadomo... ;)

      Usuń
  4. Po prostu mnie zauroczyły :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia