W końcu jestem z zakupami...

Zabierałam się do tego posta kilkukrotnie i jakoś do tej pory bezskutecznie, chociaż chwalipięctwo mam we krwi i nie powinno mi ono sprawiać problemów;) Może to pogoda, a może fakt, że czekam na kolejne nowości ... I doczekać się nie mogę. 
Dzisiaj krótko i zwięźle o tym co przygarnęłam w ostatnim czasie.
Biedronkowe łupy kosmetyczne tak się właśnie u mnie objawiły. Z nowości kosmetycznych nie wybrałam w sumie nic prócz henny- bo tanio wychodzi w stosunku do tej z Venity ( szkoda tylko , że nie było brązowej). Z kolorówki skusiłam się natomiast na matujący fluid z Celii. Przy kasie żałowałam, że trafił do koszyka, ale muszę przyznać, że wybronił się już przy pierwszym użyciu. Podsumowując zadowolona z niego jestem;) Mój nr to 01 ecri- a miałam brać 02. Dobrze, że się nie skusiłam, bo ten pomimo obaw , że będzie za jasny, okazał się idealny. Żel-krem mam po raz pierwszy , a wzięłam go z myślą, bo oczyszczać nim dodatkowo twarz przy użyciu....

No tak. Nie mogłam się nie skusić na tego dziwaczka. Nie miałam nawet zbyt wiele czasu do namysłu , bo w mojej Biedronce zauważyłam wyłącznie dwa egzemplarze. Używałam już każdej z końcówek i moje odczucia w stosunku do każdej z nich są  odmienne.

Maskę do włosów i magnoliowe mydełko otrzymałam jako gratis do zakupów dokonanych w Twojej Mydlarni z myślą o eco boxie. Oliwkową maseczkę z RdL zgarnęłam w ramach zastępstwa, ponieważ mojej ulubionej -nawilżającej akurat nie było. Krem z Isany sam wpadł mi do koszyka jak się dowiedział , że mam słabość do kremów z pompką.  Kosztował ok 6zł/300ml .

I ubraniowo-sh'owo.
Jeansowe luźne spodnie z  licznymi przeszyciami i dodatkowo na gumce oraz ze ściągaczami na dole nogawek musiały być moje. Zwłaszcza, że akurat xs i za jedyne 4zł;)

A i w końcu udało mi się upolować ludowe, babcine chusty na które choruję od dawien dawna. Akurat trafiły mi się z identycznym wzorem, różniące się jedynie kolorami. Cena początkowa wynosiła 7zł/szt, ale  że trafiłam na wyprzedaż -50%...;) 


Czekam jeszcze na kilka ubrań, buty i kosmetyki, ale paczki jakoś niespecjalnie chcą do mnie dojść. 
Perfidne...

14 komentarzy:

  1. Super spodnie :D Może jutro wybiorę się do biedronki po tę szczoteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie jestem z niej zadowolona póki co;)

      Usuń
  2. Zakupy :) Ja dzisiaj wybieram się na nie z moją Gonią - mam nadzieją,że będą równie owocne,jak Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bawcie się dobrze i nakupcie dużo fajnych rzeczy, żebym miała o czym czytać ;)

      Usuń
  3. Jestem ciekawe tej szczoteki z Biedry :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Końcówki do masażu i oczyszczania osobiście bardzo przypadły mi do gustu.Dwie pozostałe trochę mniej, ale za 20zł warto spróbowac;)

      Usuń
  4. fajny ten krem z pompką ? zastanawiam się właśnie nad nim, podoba mi się ta butelka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny. Szybko się wchłania, ładnie pachnie, aczkolwiek dość intensywnie- słodko.

      Usuń
  5. Uwielbiam takie chusty :-)
    A szczotę bardzo polubiłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm, a jaka gama kolorystyczna tego podkładu z Celii?
    Generalnie, chodzi mi o bladziochów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest 4 odcienie i mój jest najjaśniejszy a z reguły w podkładach biorę te najjaśniejsze albo drugie z kolei.

      Usuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger