Bio Bławatek z Yves Rocher

Produkty do demakijażu są tymi, które schodzą u mnie w tempie natychmiastowym. Nie wiem jak to się stało, że skusiłam się na płyn do demakijażu  z wyciągiem z bławatka , skoro to takie maleństwo.A jednak...


Plastikowa, przezroczysta buteleczka , prosta szata graficzna i 125ml zawartości- tak można scharakteryzować dwufazówkę z YR Pur Bleuet. Przy składaniu zamówienia jakoś przeoczyłam kwestię pojemności i dopiero po otwarciu paczki uświadomiłam sobie ile faktycznie tego jest. Przeraziło mnie , że tak naprawdę starczy mi tego produktu na krótki okres czasu, ale.... Muszę przyznać, że pomimo małej pojemności, niespecjalnie oszczędnego atomizera ( zwykła dziurka ) zużycie wcale nie jest specjalnie duże. U mnie służy ok 3 tygodni i jak widzicie zostało go jeszcze dość dużo. Myślę, że spokojnie na tydzień lub dwa użytkowania.Doświadczenie podpowiadało mi , że może pojawić się problem z nierównomiernym zużywaniem się poszczególnych faz. Z buteleczki zaczęło jednak ubywać ich w miarę jednakowej ilości. Płyn po zmieszaniu ma mocno tłustą konsystencję ze względu na co zmywanie nawet wodoodpornego makijażu nie stanowi dla niego większego problemu. Osobiście po przedarciu nim oczu mam dziwne wrażenie, że pomimo tego iż przypomina olejek jest suchy. Czuć tłusty film( który ja muszę dodatkowo zmywać, bo za nim nie przepadam),  a jednocześnie czuję , że wacik nie przesuwa się gładko po skórze, czuć delikatny opór. Zmywa idealnie nawet sporą ilość kosmetyku, jednak po przedostaniu się do oka tworzy powłoczkę i dopóki nie zmyje jej się wodą widać jak przez mgłę. Tak było w moim przypadku. 


Obaw było sporo, jednak teraz otwarcie mogę powiedzieć, że z chęcią ponownie go zakupię, zwłaszcza gdy trafi się promocja 2 w cenie 1;)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Udanego weekendu,
Pozdrawiam;*

13 komentarzy:

  1. Ciekawe skąd ta powłoczka na oku :) dla mnie niezastąpiony jest Tołpa <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Tołpe miałam, ale jak na mój gust za mało spektakularny efekt dawała. Musiałam nią kilkukrotnie powtarzać zmywanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja aktualnie używam micela z Vichy i dobrze się spisuje :) Tego nie miałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wciąż szukam idealnej dwufazówki. Niestety, większość kosmetyków nie odpowiada. Mam wrażliwe oczy, toteż muszę uważać, po jakie produkty sięgam. Płynu Yves Rocher jeszcze nie próbowałam, ale chętnie się z nim zapoznam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. baaardzo lubie produkty z yves rocher ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mialam isc po niego ale zrezygnowalam

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie od jakiegoś czasu niezmiennie króluje micel z Biedronki. 125 ml to faktycznie nie wiele.. znacznie wolę większe opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi bardzo ciekawie. Faktycznie, mały jest :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś ten płyn.ale jak dla mnie jest odrobinę za tłusty :-/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś odeszłam od dwufazówek na rzecz miceli, Bioderma jest u mnie bezkonkurencyjna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znoszę kosmetyków, które powodują tzw. zamglone widzenie :) Raczej się na niego nie skuszę, w sumie i tak wolę płyny micelarne.

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie nawet po dostaniu się do oka nie było żadnego widzenia przez mgłę czy szczypania - miałam tak w przypadku płynu z Essence..

    OdpowiedzUsuń
  13. @Monika N- a ja nie miałam Vichy;)
    @karminowe.usta - Ja na początku miałam obawy co do niego, ale okazał się być całkiem fajnym kosmetykiem.
    @becomingbeauty- ja je dopiero poznaję, ale znalazłam już kilka wartych uwagi;)
    @rossnett- jak jest na promocji warto kupić i spróbować na własnej skórze;)
    @bloo.- micel z biedry... na moich oczach zrobił więcej szkody niż pożytku.
    @MD BŻ- mały acz dość wydajny w moim odczuciu.
    @...SZKATUŁKA...- fakt, ale ciężko się dziwić przy dwufazówce.
    @yzma87- nie miałam jej i póki co cena mnie odstrasza.
    @nika88- ja się trochę przyzwyczailam , bo przez pewien czas stosowałam OCM i oleje niestety dawały taki efekt
    @malenka-ja do Essence mam ograniczony dostęp.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger