czwartek, 5 czerwca 2014

Zapachniało lawendą...

Jak do sporej ilości blogujących tak i do mnie trafił dzięki agencji Werner i Wspólnicy zamknięty w solidnym szklanym słoiczku "magiczny" peeling. Czekał na swoją kolej z cierpliwością , a po otwarciu zaskoczył mnie zupełnie... Czym- dowiecie się w dalszej części posta.

Lawendowe ukojenie, czyli cukrowe drobiny zanurzone w naturalnym olejku z lawendy....
Mieszczący 200g słoiczek wydawał mi się na pierwszy rzut oka zupełnie niepozorny. Prosta szata graficzna, drobne kwiaty jako element ozdobny.... Po odkręceniu słoiczka wiedziałam już, że przepadłam jeżeli chodzi o doznania zapachowe. Mocny intensywny według mnie nieco męski zapach. Podobno lawendy- nie mogę jednak tego potwierdzić, ponieważ nigdy nie miałam okazji wąchać prawdziwych jej kwiatów. Zmieni się to mam nadzieję niebawem, bo tak bardzo zapach przypadł mi do gustu, że zamówiłam sobie jej nasiona.

Jak możecie zauważyć na powyższym zdjęciu konsystencja jest mocno oleista... Dość ciężko się z nią współpracuje , ale nie twierdzę, że jest to jakiś większy problem.Niestety wpływ na oleistość ma nie tylko obecny w składzie olejek, ale i parafina- która bądź co bądź znajduje się na pierwszym miejscu... Drobiny radzą sobie zupełnie dobrze, chociaż ja oceniam to bardziej pod kątem masażu niż złuszczania skóry. Faktycznie  do relaksującej kąpieli jak znalazł;)

Serc fanek mocnego tarcia/oczyszczenia/złuszczenia raczej nie zdobędzie, ale uważam , że warto go mieć. W końcu raz na jakiś czas każdemu z nas potrzeba ukojenia;)

Całusy;*


13 komentarzy:

  1. Ja go mam i jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. z tego co wiem ten peeling ma parafinę i to jest jedyna rzecz, która powstrzymuje mnie przed zapachem, bo bardzo lubię lawendę - mam jedną na parapecie i uwielbiam zanurzać w niej palce (potem przez kilka minut świetnie pachną ;))) )

    OdpowiedzUsuń
  3. @Wera- nie jest zły.
    @DE NY- wolałabym, żeby był bez parafiny, ale jest ok.
    @Olga- tak ma, ale coś za coś. Pachnie obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam go jedynie z blogów, ale pewnie prędzej czy później kupie, bo ostatnio lawendowe kosmetyki dominują w mojej kosmetyczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. gdzie kupic i za ile???

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie na sam zapach warto go mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. @Kaprysek- Fajnie wygląda, przyjemnie pachnie- ale polowałabym na promocje.
    @Anonimie- stacjonarnie nie widziałam go w swojej okolicy, ale to pewnie przez fakt, że mieszkam na końcu świata.Dostępny jest na stronie Farmony za ok 25zł http://sklep.farmona.pl/cialo/1073-magic-spa-peeling-cukrowy-do-ciala-lawendowy-5900117100585.html
    @Katarzyna K. To prawda;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo o nimczytałam, ale nie miałam go jeszcze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem niedawno i ja miałam okazję używać tego peelingu - jest na prawdę fajny - bardzo dobrze nam się współpracowało :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia