Makijaż z wybiegu, czyli odpowiedź na wyzwanie.

Tym razem dałam się skusić właścicielce bloga Kuferek m'Arleny . Do czego?! A do kolejnej makijażowej inicjatywy- wyzwania. Organizatorka przygotowała nam kilka inspirujących tematów , a my- uczestniczki - mamy je zrealizować wg własnej wizji. 

W związku z tym, że do niedzieli trwa pierwszy etap pt. MAKIJAŻ Z WYBIEGU, dzisiaj chciałabym go Wam w końcu zaprezentować.Pewnie zrobię to jako jedna z ostatnich, ale nie wiem czy każda z malujących się tak ma czy też nie, ja największą wenę mam gdy gonią mnie terminy ;) 

Zwykle makijaż , którym się inspiruję ( o ile wymaga tego wyzwanie) wrzucam na początku posta. Tym razem pozwolę sobie jednak zacząć od swojej interpretacji.
Wybranie inspiracji szło mi naprawdę topornie. Makijaże z wybiegów często wydają się być niedopracowane. Osobiście w większości widzę tylko jakieś plamy lub maziaję, chociaż zdaję sobie sprawę, że zapewne są pracochłonne. Ale w  końcu znalazłam coś co wizualnie zaspokajało chociaż w minimalnym stopniu moje potrzeby.










Jak widzicie postawiłam po raz kolejny na mocne oko i usta. Dobrze się czuję w takim look'u , chociaż pewnie nie wpisuje się on w kanony piękna ;) Takie życie. 

Do wykonania makijażu użyłam:
-matujący fluid korygujący Celia Nude nr 01ecri ,
- puder brązujący- Mariza
-pomadka Collection 2000 Lasting Colour - 7 Mudslide,
-maskara Scandaleyes - Rimmel London
-baza pod cienie Myio,
-cienie z paletek Meis nr 01 oraz Qianyu 01

Na sam koniec przedstawiam moją inspirację...


Banerek do wyzwania znajdziecie na pasku bocznym. Zostawiam Was z lekturą posta i oceną mojej pracy. Sama zaczynam się zastanawiać nad kolejnym tematem do realizacji. Ciekawe co tym razem przyjdzie mi do głowy ;) 
Pozdrawiam;*

10 komentarzy:

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger