niedziela, 31 sierpnia 2014

Niedziela dla włosów (1)

Wpisy "Niedziela dla włosów" z przyjemnością czytuję na innych blogach. Wiele stosowanych przez Was kosmetyków jak i technik  mnie zaskakuję. Sporo z nich wypróbowałam z czystej ciekawości na swoich włosach- z różnym skutkiem. W końcu nadszedł dzień w którym i ja przygotowałam wpis z tej serii.A wszystko przez to, że szukam motywacji do poprawienia stanu swojego upierzenia.

Jak na większości blogów tak i u mnie przeczytacie o tym, że włosy ścięłam zaraz po komunii.Od tamtego czasu na mojej głowie gościły fryzury mniej lub bardziej asymetryczne- ale z długością włosów max. do linii ucha. W ostatnim czasie wzięło mnie jednak na wspominki i przyznam szczerze , że brakuje mi trochę możliwości układania włosów na różne sposoby. Nie mogę sobie pozwolić na wysokiego kucyka, na warkocz.... Poza tym ciekawe jak teraz wyglądałabym w długich włosach... 
Pierwsza niedziela....
Przed myciem rozczesałam porządnie włosy ( a to nowość, bo zwykle myję takie poplątane ;p) po czym nałożyłam na nie odżywkę z Balea w sporej ilości. Całość popsikałam jeszcze odżywką z Biovax'u  nałożyłam czepek i zostawiłam na godzinkę ( może dwie) na włosach. Później umyłam je dokładnie żelem z siemienia lnianego z dodatkiem odrobiny sody, bo chciałam na własnej skórze sprawdzić jak spisze się takie połączenie zamiast szamponu.

Kolejnym krokiem było zastosowanie płukanki z kawy ( robiłam ją pierwszy raz w życiu). Potrzymałam ją na głowie ok 10 minut , po czym spłukałam.
 Włosy o dziwo udało mi się pozostawić do samodzielnego wyschnięcia. Nie były też układane- jedyne co- to rozczesałam je po wyschnięciu. Jak widać na zdjęciach nie bardzo służy im taka metoda.Były jak na mój gust nieco przeciążone, aczkolwiek miękkie w dotyku.Co do wywijającego się tyłu...On zawsze żyje swoim życiem. Kiedyś traktowałam go dzień w dzień prostownicą.Teraz staram się związywać włosy, że aż tak  nie raziło mnie to po oczach  i żeby moje kłaczki mogły odpocząć od prostowania. Chciałabym całkowicie z niego zrezygnować.

Zdaję sobie sprawę, że jestem lata świetlne za większością dziewczyn prowadzących tą serię wpisów. Mam jednak nadzieję, że z czasem i moje włosy zostaną okiełznane ;)

20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. A wypatrzyłam to na jakimś forum. Nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała ;)

      Usuń
  2. Też mam odżywkę w sprayu Biovax :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą wersję czy inną? Mnie osobiście zachwyciła.

      Usuń
  3. podziwiam wszystkie włosomaniaczki za ich cierpliwość ;-) ja stosuję odżywkę po każdym myciu i heat protectora, ale to już i tak dla mnie wyczyn ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i mnie starczy cierpliwości.

      Usuń
  4. ja zaczne testowanie odżywki HairMedic mam nadzieję,ze uratuje ona moje włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o niej jeszcze nic. Czekam na jakiś wpis ;)

      Usuń
  5. znam to.. ja prostowalam wlosy codziennie przez jakies 6-7 lat i teraz od 2 walcze z nimi :) w sumie to o nie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prostownica uzależnia.Nawet nie spodziewałam się, że aż tak bardzo.

      Usuń
  6. Uwielbiam płukankę z kawy. Na moje włosy działa nieziemsko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w takim połączeniu jestem średnio zadowolona,ale spróbuję z innymi produktami i porównam efekty ;)

      Usuń
  7. Soda wyplukuje kolor wiec przy rudosciach chyba kiepsko:( jest dobra raz na jakis czas zeby oczyscic. Wlosie z resztek lakieru, slikonow i takich tam albo pozbyc sie zbyt ciemnego odcienia po farbowaniu. Ja zrezygnowalam z prostownicy i teraz dopiero widze jaka to masakra dla klaczkow a nie prostuje moze z rok:) Fajny wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dla mnie dobrze , bo chciałabym wrócić do naturalnego :) Chociaż nie zauważyłam, żeby coś mi się wypłukało chociaż troszkę...a zbyt często sody nie chcę stosować.

      Usuń
  8. Ostatnio myślałam o zakupię jakiegoś produktu z firmy BALEA, nie miałam jeszcze okazji przetestować tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już trochę miałam. Jedne kocham, inne mnie skutecznie wystraszyły ;)

      Usuń
  9. Mas śliczny kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale świetny kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam szampon z Balea z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że i ty używasz sody do włosów, muszę sama przetestować i sprawdzić czy zadziała to na moich włosach :)

    Pozdrawiam, Krimczi :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia