środa, 6 sierpnia 2014

Paznokcie pomalowałam w końcu...

Podczas niedzielnego wypadu w Bieszczady z którym to wiąże się mnóstwo historii " nie do uwierzenia" nasz niespełna 2-letni Olympus zechciał nieco "odpocząć". Połowa trybów automatycznych odmówiła współpracy w związku z czym wczoraj odwieźliśmy go do naprawy.Nie mam pojęcia kiedy do nas wróci więc póki co pojawiać się będą  posty do których mam jakieś sensowne zachomikowane w czeluściach komputera zdjęcia. W związku z zaistniałą sytuacją dzisiaj właśnie taki post...

   Moje problematyczne paznokcie sprawiły, że od dłuższego czasu lakierów unikałam jak ognia...
Nie chciało mi się bawić w malowanie  wiedząc , że po pierwsze paznokcie będą schły godzinami, a po drugie lakier i tak nie dotrwa do dnia następnego. Zmywacz w swoich zasobach kosmetycznych mam, ale z reguły nie jest mi potrzebny, bo bez względu na firme i trwałość obiecywaną przez producentów  lakier odpada mi z paznokci płatami. Nawet porządne zmatowienie czy odtłuszczenie nie daje efektów.
Jakiś tydzień temu dotarł do mnie mały pomocnik Seche Vite.Nie pokładałam w nim nadziei jeśli chodzi o trwałość i fakt faktem wiele się nie pomyliłam, bo lakier mam dalej max  jeden dzień, ale za to wysycha w mgnieniu oka, co jest pocieszające.

W związku z tym skusiłam się w ostatnim czasie na dwa zwyczajne mani. Bez szału i bez większej staranności , gdyż były to pierwsze próby z Seche Vite. 



Szczerze podziwiam te z Was , które na paznokciach potrafią czynić cuda. Lubię oglądać Wasze małe dzieła sztuki- ja nie mam do tego ani serca ani chęci.




12 komentarzy:

  1. Ja maluję paznokcie regularnie tylko dzięki Seche :)
    I nie umiem czarować wzorków :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kiedyś nie lubiłam malować paznokci. Tzn lubiłam, ale mi nie wychodziło raczej. Ale z czasem jakoś się nauczyłam odrobinkę ozdabiać, troszkę z blogów podpatrywałam, troszkę z tutków na YT ;) Twoje połączenie kolorków na drugiej fotce mi się podoba :) U mnie dziś też post pazurkowy, pierwsza panterka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jak paznokci nie malowałam - tak nadal nie maluję...

    OdpowiedzUsuń
  4. tylko dzieki seche vite lubie malowac paznokcie :) bez tego nie mam cierpliwosci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Drugi mani śliczny! :) Szkoda, że masz takie kłopoty z płytką paznokcia :(

    OdpowiedzUsuń
  6. błękit i żółty śliczny ;)!

    OdpowiedzUsuń
  7. długo szukałam takiego żółtego! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. dobre połączenie żółtego z mięta :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne, letnie połączenie kolorystyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Drugie mani mi się podoba ;) fajne kolorki.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia