piątek, 29 sierpnia 2014

Spragniona?! Celestynkowy Celestin

Dzisiaj o kosmetyku z którym czuję się podwójnie związana. Miejsce jego produkcji jest mi dobrze znane.Bywam tam kilkukrotnie w ciągu roku i zawsze wracam z taką samą przyjemnością. Rymanów Zdrój.... w tym miejscu wszystko się zaczęło. 

Co dobrego ma dla nas Rymanów Zdrój? Mała miejscowość uzdrowiskowa pełna urokliwych ścieżek zdrowotnych z zachowaną ciekawą architekturą. To tam ( bądź w Iwoniczu ) można wstąpić do pijalni wód leczniczych i wypróbować tego co ma nam do zaoferowania tryskająca z ziemi woda. Jeśli ktoś nastawia się na ucztę do podniebienia, to niestety muszę go rozczarować. Wody nie porywają smakiem, a wręcz niektóre z nich są niesmaczne, ale skoro mają dobrze działać na organizm, to czemu by nie spróbować.O tym samym pomyślało Uzdrowisko Rymanów wykorzystując swoje bogactwo do produkcji linii kosmetyków Celestin.
Co więcej kosmetyki te mam na wyciągnięcie ręki, bo w sklepie , którego ideologię można określić jednym słowem- EKO.  Wspominam o tym, bo wiem, że kilka znajomych osób od czasu do czasu czytuje mojego bloga i być może będą miały ochotę również wypróbować coś z Celestin'u. 


Osobiście skusiłam się na Mleczko do demakijażu  Argan&zioła w skład którego w wielkim skrócie wchodzą : olejek arganowy, oleje roślinne, masło shea, wyciągi z polskich ziół z dodatkiem wód mineralnych.
 Koszt 250ml to około 18zł- mnie wystarczyło na 2 miesiące użytkowania. Ważne 6 miesięcy od otwarcia- o czym warto pamiętać. Opakowanie z funkcjonalną pompką oznaczone prostymi graficznie etykietami. 
Jako posiadaczka cery mieszanej nie miałam obaw co do jego używania, chociaż czytałam na kilku blogach , że dziewczyny z podobnymi cerami jak u mnie zrezygnowały. Nie wiem czemu i nie wiem skąd wzięło się niewłaściwe podejście do sprawy i wiele posiadaczek cer tłustych bądź mieszanych unika nawilżania. A przecież nawilżanie i natłuszczanie to zupełnie dwie różne rzeczy. Sama wiem po sobie, że im lepiej moja buźka jest nawilżona tym lepiej wygląda.  Osobiście obdarzyłam więc mleczko kredytem zaufania. 

Dobrze radzi sobie z oczyszczaniem twarzy, trochę gorzej z wodoodpornym makijażem oka. Trzeba mu dać trochę czasu na rozpuszczenie całości. Przyjemny rumiankowy zapach nie pozostaje jednak zbyt długo na skórze.  Po użyciu mleczka nie tworzy się tłusty film ( na szczęście!),ale czuć że skóra jest nawilżona i miękka w dotyku. Zdarzało mi się czasami w chwili pośpiechu nie nakładać po jego użyciu kremu, a mimo to nic złego z buźką się nie działo. 
Gdyby nie fakt, że czeka na mnie mleczko z Femi oraz że jestem w posiadaniu Glov , bez wahania zakupiłabym kolejną butelczynę. Jednak będzie na mnie musiała chwilę poczekać ;p





11 komentarzy:

  1. Ja zdecydowanie wolę płyny micelarne jednak:) ale jeśli stawiasz na kosmetyki naturalne to super ze ci się sprawdza:) a u nas jeździło się na wycieczki do takich uzdrowisk za dawnych czasów w szkole i potwierdzam, wody najsmaczniejsze nie sa;d no cóż, czasem trzeba pocierpieć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ze szkoły miałam wycieczki do zupełnie innych miejsc, a szkoda ;D Dlatego teraz nadrabiam;)

      Usuń
  2. Iwonicz Zdrój byłam tam kilka razy, nie dalekie okolice :P
    A co do produktów naturalnych to z tych do demakijażu nie miałam jeszcze nigyd ;)

    Mój blog zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki całkiem naturalny to on nie jest, ale moje wymagania spełnia. Ja akurat od Iwonicza wolę Rymanów. Chociaż oba miejsca mają swój urok.

      Usuń
  3. Nie miałam ich produktów,ale nie lubię mleczek,więc raczej nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to pewnie tak. Ja akurat całkiem dobrze czuję się używając tego rodzaju kosmetyków do demakijażu.

      Usuń
  4. Kiedyś często używałam mleczek, może czas do tego wrócić :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz spotykam się z tą marką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwszy raz widzę tą firmę! ja lubię mleczko z Douglasa:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio rzadko używam mleczek. Więcej płynów micelarnych i toników ;)
    Szkoda, że gorzej sobie radzi z makijażem wodoodpornym ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. tyle co wróciłam z Rymanowa :) byłam tam tydzień z moimi mężczyznami

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia