poniedziałek, 29 września 2014

Makijażowy ulubieniec za 10 zł (Celia Nude)

Przypadek rządzi naszym życiem i taki też był początek mojej przygody z Fluidem korygującym z Celii. Szczęśliwym dla mnie trafem przez pewien czas był on dostępny w Biedronce i wtedy też go przygarnęłam...

Z dozą niepewności podchodzę do taniej kolorówki. Zwłaszcza , jeśli chodzi o podkłady bądź kremy BB. Kupując fluid Celii byłam przekonana, że krycie będzie miał równe zeru. Ewentualnie, że uda mu się chociaż wyrównać koloryt- taka była optymistyczna wersja moich przemyśleń. Ciekawość była jednak tak silna , a cena tak przystępna , że nie mogłam go sobie odmówić. Trafiłam akurat na świeżą dostawę i nic nie było jeszcze  wyciskane, wypaćkane paluchami. Wybrałam sobie najjaśniejszy odcień 01-ecri i początkowo miałam obawy, że będzie jednak za ciemny. Po powrocie do domu i pierwszej próbie  miło mnie zaskoczył pod względem dopasowania kolorystycznego, zwłaszcza , że brałam w ciemno, bo niestety nie było dostępnych testerów.


Pierwsze podejście z pełnym makijażem zaskoczyło mnie jeszcze bardziej... Dobre krycie, przyjemny, ale jednocześnie nie płaski efekt matu na twarzy. Kolejną niespodzianką był fakt, że nie podkreślał suchych skórek. Przy aplikacji miałam wrażenie, że nakładam na twarz zwykły krem. Żadnych problemów z aplikacją. Ideał można by rzec! Jedyne nad czym ubolewam, to fakt, że już się skończył, a niestety u mnie nie jest dostępny stacjonarnie.Pozostaje czekać , aż kolejny raz pojawi się w Biedronce. 

Ktoś używał? Jak wrażenia?:)
Pozdrawiam


P.s Powróciłam do niezawodnej bieli. Zmieniłam też nazwę bloga powracając do korzeni ( taka tam mała modyfikacja). Potrzeba zmian była zbyt silna...

25 komentarzy:

  1. ja troche sie boje takich podkladow z nizszej polki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja boję się w sumie tylko takich ze sklepów chińskich itp.

      Usuń
  2. Super, że się sprawdził :) ostatnio słychać dobre opinie na temat tej marki :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubolewam nad faktem, że jest trudno dostępna.

      Usuń
  3. Szkoda, że nie pokazałaś efektu na buzi... Szukam dobrego kryjącego podkładu więc może bym wypróbowała- szczególnie za taką cenę :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam taki zamiar, ale zanim przebudziłam się z recenzją, to nie było już co nakładać. Jeśli jesteś bardzo ciekawa to w sierpniu pokazywałam na blogu kilka makijaży z jego użyciem.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Akurat tutaj i tak się odcina , bo mam przemrożone dłonie i trochę mi sinieją gdy tylko trochę zmarznę, ale na twarzy spisał się idealnie.

      Usuń
  5. Nie miałam ale skoro ten fluid jest taki dobry to z chęcią wyprobuje: )

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor wiernie oddany na zdjęciu? Wygląda przyjemnie jasno, coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że nie pokazałaś jak wygląda na twarzy. Zaciekawiłaś mnie tym podkładem, ale mam ich już tak dużo, że najpierw muszę zużyć to co mam zanim pomyślę o kolejnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam go w makijażach pokazywanych na blogu, więc możesz przejrzeć ;) Nie pokazałam w tym poście , bo już wyrzuciłam opakowanie. Nie było co nakładać na całą twarz

      Usuń
  8. Muszę go wypróbować, ile na skórze utrzymuje się efekt matu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moim mieszańcu 6 godzin, no chyba , że stosowałam się do metody Goss Makeup i najpierw przypudrowywałam twarz , a później nakładałam fluid- wtedy dawał sobie radę dłużej o 2-3 godziny.

      Usuń
  9. Mam i też uwielbiam, zwłaszcza w duecie z kremem-bazą są genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam go w Biedronce kiedyś, ale się nie skusiłam, szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście zwyciężyła ciekawość :)

      Usuń
  11. Też go mam i lubiłam, bo teraz moim faworytem są kremy CC ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziel się swoim odkryciem:) Mnie z CC póki co najbardziej przypadł do gustu ten z Kolastyny.

      Usuń
  12. Mam go! Ale jest już go tak mało, ze oszczędzam jak mogę na nim :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Odcienie żółte w podkładach są przeze mnie bardzo poszukiwane. Jedno mnie martwi - nadmiar silikonów w składzie - co u mnie powoduje mega świecenie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja i tak nie mam zaufania do takich podkładów, sama nie wiem czemu...

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)