środa, 24 września 2014

Mix Shinybox & zakupy BingoSpa

Zniżki i promocje nadciągają z każdej strony niczym te okropne deszczowe chmury. Chociaż z tych pierwszych jest przynajmniej jakaś radość. 

Jakiś czas temu Shiny na swoim profilu ogłosiło wyprzedaż pudełeczek w cenie 19zł o czym informowałam nawet sama na swoim fb, bo pomysł mi się spodobał. Pudełeczka miały być połączeniem różnych goszczących już wcześniej w Shinybox kosmetyków. 
Zamówiłam i czekałam... Ze sporą dozą niecierpliwości. Zwłaszcza , że na Mix skusiła się również moja kuzynka i miała go wcześniej ode mnie. Wiedziałam , że jej trafiła się wersja m.in z deo z Rexony  i żelem OS. Przyznam szczerze, że byłam psychicznie nastawiona na identyczną wersję i jedyne do czego mogłabym się ewentualnie przyczepić w tym pudełku były bibułki matujące, bo akurat ich bym nie zużyła. Zaskoczenie przyszło jednak wraz z otwarciem mojej paczki. 
Dostałam jedną z lepszych wersji pudełeczka, aczkolwiek chyba nie jestem z tego powodu specjalnie szczęśliwa ;) Otóż zamawiałam wcześniej czerwcowe pudełko i z mixem pokryło mi się aż 4 na 5 produktów. Szczęście , że chociaż inna wersja zapachowa peelingu do mnie dotarła, a deo z Dove okazało się być większej pojemności niż ostatnio. Koniec końców jednak jedyną nowością okazał się być dla mnie szampon Phenome. Wiele osób z żalem pokazywało swoje paczki na profilu Shiny , narzekając na  podłą zawartość. Osobiście mnie każda z wersji pudełka się podobała.Każde z nich miało również oczywiście zawartość przewyższającą 19zł,Niestety jak to mówią jeszcze się taki nie urodził.... co by każdemu dogodził. I to niezaprzeczalny fakt.

Odkąd tylko na profilu BingoSpa pojawiła się informacja o bonach zniżkowych śledziłam ich maniakalnie. Taka okazja nie trafia się zbyt często , a już na pewno nie wtedy kiedy mam na wydaniu jakiś grosz... A tym razem fundusze były, lista zakupów zresztą też. Nie liczyłam na załapanie się na pierwszy z kodów, bo i tak moje zakupy opiewały na kwotę wyższą niż 80zł, więc spokojnie mogłam od razu skorzystać z drugiej opcji. W przeciwieństwie do niektórych reklamy firmy , które jakiś czas zbulwersowały blogosferę mnie osobiście bardzo się podobały. Stąd też nie miałam oporów co do zakupów w sklepie.Bez zniżkowego bonu koszt mojego zamówienia wynosił  ok 86zł+17zł wysyłka kurierem.Po obniżeniu wartość zamówienie spadła do 36zł+ 17, więc różnica jest spora. Zawsze to te 53zł , a nie 103 ;)
Przy zamówieniu kierowałam się potrzebami bieżącymi biorąc też pod uwagę te produkty, które "schodzą" u nas w domu najszybciej. Stąd też skusiłam się na m.in szampony, żele , mydełka. 
Prawie wszystko zdążyłam już  powąchać i dochodzę do wniosku, że nic nie pachnie lepiej niż kosmetyki z serii borowinowej. Przyjemny nieco męski aromat chodzi za mną odkąd odpakowałam paczkę.




I to by było na tyle dobrego. 
Ciekawa jestem czy Wy też skorzystałyście z którejś z tych promocji?!

19 komentarzy:

  1. Ja się zastanawiam czy dalej zamawiać Shiny :)
    Zamówienie z Bingo SPA fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko okazjonalnie 2 razy skusiłam się na pudełeczko. Do dłuższego kupowania jeszcze nie jestem przekonana.

      Usuń
  2. Akurat nie skorzystam.. Może przy następnej okazji. Piękna kolekcja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy oko ;) Moje, bo nie wiem jak z Mężem ;D

      Usuń
  3. Ja za BingoSpa nie przepadam. W sumie tylko dwie maski do włosów mi się spodobały, inne kosmetyki sa wg mnie kiepskie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już kilka ich kosmetyków miałam. Jedne są lepsze inne gorsze, ale akurat tych nie miałam dostępnych u siebie stacjonarnie, poza tym w domu idą mi jak woda kosmetyki tego rodzaju ;) Długo się nimi nie nacieszę:)

      Usuń
  4. Jestem ciekawa jak sprawdzi Ci się to jajeczko. Z Bingo Spa jeszcze nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już jedno takie jajeczko w użyciu. Mnie nie specjalnie przekonało. I po zwilżeniu ma spory rozmiar, jak na mój gust za duży do mojej buźki.

      Usuń
  5. Trafiło ci się świetne pudełko :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie skorzystałam z żadnej promocji, ponieważ niedawno zrobiłam zakupy w Lawendowej Szafie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również zastanawiałam się nad zakupem ShinyBox,ale również zrezygnowałam - trochę żałuję - nie powiem :p Natomiast zakupy z BingoSpa robią wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. tez sie zastanawialam nad shinybox

    OdpowiedzUsuń
  9. ale dużo kosmetycznych nowości;)

    OdpowiedzUsuń
  10. sporo tego masz ;-)
    ja aktualnie staram się wykonczyc to co mam dlatego na promocje nawet nie patrzę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tez trafiłam w moim pudelku gąbeczkę do makijażu i dezodorant, którego nie żałowali nikomu.
    http://granivera.blogspot.com/2014/09/shiny-box-mix-kosmetyczny-za-19-z.html
    Promocje z Bingo spa tym razem sobie odpuściłam.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia