hello hydration conditioner [Herbal Essence]

Nie mam co do tego wątpliwości, że dzisiejszy post będzie postem pochwalnym na cześć odżywki, która nie tyle zawładnęła moim światem , co włosami.

Ponieważ w nowej pracy godziny powrotu do domu są nieustannym zaskoczeniem, nie mogę sobie pozwolić na olejowanie włosów tak często jakbym tego chciała. Odczuwałam jednak silnę potrzebę wygładzenia i nawilżenia, stąd też rozglądałam się od dłuższego czasu za jakąś ciekawą odżywką. Przyznam , że ta o której dzisiaj mowa, na samym początku uwiodła mnie zapachem. Kokos i orchidea pachną mi typową pinacoladą. Jest słodko, ale przyjemnie. Dopiero po dokonaniu zakupu i powrocie do domu zainteresowałam się tak naprawdę tym kosmetykiem. Znalazłam na jego temat sporo pochlebnych recenzji , chociaż trafiło się też kilka zwracających uwagę na mało ciekawy skład. Przyznam , że nie zagłębiałam się w ten temat licząc na to, że zwyczajnie moje włosy się z nią polubią. 

Naczytałam się także o różnorakim sposobie stosowania. Osobiście wypróbowałam 2 metody: nakładałam ją na godzinę przed myciem bądź mieszałam z szamponem i używałam do mycia włosów. Wersja druga jest wersją mocno przyśpieszoną i kilka razy byłam zmuszona z niej skorzystać. Włosy po takim  umyciu były łatwe do rozczesania i bardziej zdyscyplinowane. Mnie jednak bardziej podoba się efekt z użyciem odżywki na sporą chwilę przed myciem włosów szamponem. Po pierwsze cudny zapach pozostaje na włosach. Po drugie wizualnie wyglądają bez porównania lepiej. Są błyszczące i zdrowo wyglądające. Co najważniejsze sypkie. Odżywka nie obciąża moich włosów. Nie sprawia też puszenia, z czym miałam problem przy stosowaniu czystego oleju kokosowego. Znalazłam niezłego sprzymierzeńca w cenie 1f za 400ml kosmetyku.  Pomimo tego, że nie oszczędzam jej  sobie podczas nakładania wydaje mi się , że z butelki mało co ubywa. Być moźe skuszę się również na inne odżywki z tej firmy, bo przyznam , że ciekawość nie daje mi spokoju.

Komentarze

  1. Zaciekawiłaś mnie tą odżywką!

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ją, szału nie było. Dla mnie taki przeciętniak.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje włosy chłoną ją za to jak gąbka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam szampon z tej serii i był świetny!

    OdpowiedzUsuń
  5. ...SZKATUŁKA...16 grudnia 2014 19:36

    Pamiętam tę firmę oraz jej kosmetyki z odległych czasów :p

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)