sobotni Sanok [ kameralne spotkanie jest o.k]

Sanok jeszcze do niedawna był miastem, które kojarzyłam jedynie zza szyby samochodu mijając jego zabudowę   w drodze nad Solinę. Nie oszukujmy się, kolejny powodem jest Kaufland- jedyny w okolicy. Przeszło rok temu po raz pierwszy za sprawą Magdy, miałam okazję poznać to miejsce lepiej i od innej strony niż dotychczas. A w zeszłą sobotę pojawiła się kolejna okazja , bo po raz kolejny Magda postanowiła nas ugościć :) 

Miejsce inne niż poprzednio i chociaż na pierwszy rzut oka miałam obawy co do tego co zastaniemy w środku, było całkiem przyjemnie. Sporo sal , a w jednej z nich naprawdę piękna tapeta. Wpadła mi w oko i gdyby nie fakt, że jesteśmy po niedawno wykonanym remoncie... Na spotkaniu miało nas być wstępnie 7 ( szczęśliwa 7! ) , ale niestety Karolina nie mogła przybyć tego dnia na miejsce. 
Od samego początku towarzyszyła nam p.Gabriela, przedstawicielka firmy Sylveco. Ostatnio mam szczęście do spotykania kompetentnych i pełnych pasji osób. Tak było i tym razem. Obyło się bez nudnych prelekcji, a rozmowa toczyła się jak między dobrymi znajomymi. Miałyśmy okazję poznać nie tylko historię samej firmy, ale i powstawania kolejnych kosmetyków. Bardzo fajnie, że dano nam także możliwość wypróbowania i powąchania każdego z kosmetyków. Już wiem, że przepadłam biorąc pod uwagę zapach serii Biolaven.  Chociaż żel z miętą też mnie nęci- idealne odświeżenie na lato.

Pomiędzy  kawą a herbatą znalazłyśmy czas na tematy około kosmetyczne i nie tylko.W końcu nie samymi kosmetykami  człowiek  żyje :) Podobno...


Dopisała nam również pogoda co widać na grupowym selfie , robionym z najdłuższej ręki w tej grupie :)



Takie soboty to ja lubię...
Mały reset w życiu kosmetykomaniaczki :) 

9 komentarzy:

  1. Kasia Makarska19 maja 2015 19:25

    Miło Was widzieć. :) buziaki i do zobaczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Eweelinka199019 maja 2015 22:36

    Uwielbiam takie spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ...SZKATUŁKA...20 maja 2015 18:39

    Ależ Wam tam fajnie musiało być :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Lakieromania Syli21 maja 2015 02:25

    Takie spotkanie to jest coś.
    Ja jeszcze nie mialam przyjemności poznać żadnej z Blogerek :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Brakuje mi takich blogerskich spotkań. Brawo, Dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie kameralne spotkania mają swój niewątpliwy urok. Nie wiedziałam nawet, że Sylveco ma zasypkę do ciała...

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger