piątek, 15 maja 2015

wymianka, przesyłki [ nowości]

Och, ile mnie tu z Wami nie było. Pierwsze miałam kilkudniowe kłopoty z internetem, który odmówił zupełnie posłuszeństwa, później w tajemniczych okolicznościach zaginął mi kabel do aparatu i siłą rzeczy nie miałam jak podładować baterii. Ale już jestem i mam nadzieję, że nie będzie większych przerw w pisaniu.A przychodzę dzisiaj do Was z wpisem na temat wymianki organizowanej przez Szkatułkę


Zacznę od tego, że w tej wymiance nawaliłam. Jak zawsze miałam na wszystko czas i nie spieszyłam się z wysyłką, a jak już byłam zdecydowana wybrać się na pocztę okazało się, że nie mam do Justyny adresu ( a to właśnie organizatorkę wylosowałam do obdarownia) , a internet co by sprawdzić e-mail nie działa. Zdaję sobie sprawę, że czekała bez znaku życia ode mnie i raz jeszcze chciałabym przeprosić. Mam jedynie nadzieję, że paczka ode mnie dotrze cała i zdrowa i wpisze się w Twoje gusta :) 

Ja sama otrzymałam paczkę idealną. To co zaznaczyłam w swoich preferencjach zostało wzięte pod uwagę i tak oto stałam się posiadaczką...

Jestem fanką kosmetyków w saszetkach. Maseczki w takiej formie to moja mała mania, więc wiadomym było, że delikatnie je zasugeruję. Otrzymałam zestaw jak z bajki, bo każdą z nich miałam już kiedyś okazję używać i z każdej byłam zadowolona. Fajnie ,że w moje ręce wpadły także peelingi enzymatyczne, bo ostatnio tylko takich używam.

Moje drugie chciejstwo dotyczyło lakierów do paznokci. Pamiętam , że dokładnie napisałam, iż interesuje mnie róż a'la barbie. I trafiły do mnie dwa takie cuda!  Jasny róż pochodzi z serii Summer Trend i oznaczony jest nr 1. Drugi to neonowy odcień z nowej serii Butterfly Colors  - nr 3.
Prawda jest taka, że zostałam zaspokojona w związku z różowymi pazurkami, bo sama kupiłam sobie również lakier z serii Summer Trend nr 2. I mam teraz 3 piękne odcienie.

Dodatkowo jak już pewnie wiecie jestem fanką herbat. W paczce wymiankowej zostało uwzględnione i to chciejstwo. Dodatkowo w parze z herbatą otrzymałam pełną uroku filiżankę. Cudo! 

Tyle szczęścia, że ciężko to wyrazić słowami. Raz jeszcze dziękuję za prezent idealny! A paczkę przygotowywała mi Kasia  , do której zapraszam.

Jakiś czas temu brałam udział w konkursie na szybkość na profilu Laboratorium Kosmetycznego Joanny. Niestety nie załapałam się do wymaganej 10 szczęśliwców, ale w związku z tym, że byłam zaraz za nimi zostałam również obdarowana zestawem kosmetyków.  Trafiła do mnie seria Argan Oil, którą już zresztą testuję.

Wczoraj natomiast udało mi się szczęśliwym  trafem dorwać w sh'e buty z tally weijl w moim rozmiarze, idealnym stanie i pasujące do sukienki którą zakupiłam z myślą o weselu. Kosztowały mnie całe 10zł , więc nie mogłam ich nie przygarnąć. Na zdjęciach niespecjalnie się prezentują, ale w rzeczywistości są urocze. I nawet 12,5cm nie jest aż tak odczuwalne ;p 


Jutro czeka mnie cały dzień poza domem. Biorę udział w warsztatach blogerskich organizowanych przez Magdę  Spotkanie co prawda zaczyna się o godz. 11, ale z domu będę musiała wyjechać już o 6 rano. Także proszę resztę uczestniczek o zrozumienie, jeśli będę straszyć wyglądem :D   
Udanego weekendu Wam życzę ;*

15 komentarzy:

  1. ta herbatke lubie w wersji z pomarancza

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wczesniej nie widziałam nigdzie takich herbat. Ostatnio namiętnie pijam ta o smaku czerwonego wina z Loyd

    OdpowiedzUsuń
  3. Stylowoikulturalnie15 maja 2015 12:26

    Świetne te buty, bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Różowe lakiery szczególnie przykuły moją uwagę :D Również mam manię na punkcie saszetkowych maseczek :D

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie dziwię się, że potrzeby różowych lakierów są zaspokojone ;) Cudne są!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna paczuszka i piękna filiżanka ;) Buty są świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. saszetkowe maseczki mnie denerwują :/ lakiery fajne wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. iluminacjekonwersacje@blogspot15 maja 2015 18:55

    ile tu ciekawych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie fajne lakierki! Filiżanka, że oh lala! :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Lakieromania Syli16 maja 2015 16:07

    Filiżanka jest śeietna!!! Uwielniam je :)
    Buty też mi się podobają!:! :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)