środa, 10 czerwca 2015

nowości kosmetyczne [wyprzedażowy joybox]

W końcu się doczekałam! Po przeszło tygodniu dotarło do mnie wyprzedażowe pudełeczko joybox.
A paliło mi się do niego, oj paliło :) 

Wersja wyprzedażowa była zbieraniną produktów pochodzących z każdej wcześniejszej edycji. Różniło się jednak ceną i ilością, bo koszt z przesyłką wynosił 39zł, a do wyboru było 6 kosmetyków. Było z czego wybierać, ale co ciekawsze kąski szybko się rozeszły. 


Ja wykorzystałam okazję i przygarnęłam kolejne kosmetyki firmy Apis Natural Cosmetics. Są to już kolejno 5 i 6 nabytek tej firmy w mojej kolekcji. Tak bardzo przypadły mi do gustu, że teraz przy każdej najbliższej okazji będę starała się poszerzać swój zbiór. Najlepsze w tym pudełku jest to, że za oba te kosmetyki w normalnym sklepie  zapłaciłabym tyle co tutaj za całe pudełeczko. Można więc spokojnie powiedzieć, że kolejne cztery produkty  otrzymałam za darmo :)Mogę jedynie dodać, że seria z jaśminem, z której pochodzi poniższy krem do rąk pachnie obłędnie. Można się zapomnieć. Maseczka jest dla mnie nowością, ale skoro spisuje się u mnie ich serum i peeling enzymatyczny, myślę że i w tym przypadku nie będzie inaczej.


Kliknęło mi się także na  balsam do ciała z masłem shea od Organique. Takich kosmetyków nigdy dość. Wcześniej miałam okazję używać tylko dwóch peelingów z tej firmy , więc pora na coś bardziej konkretnego  .


Kolejno mój wybór padł na miniaturkę bazy Smashbox. Przyda się, zwłaszcza że szykują nam się na wakacjach dwa wesela i czuję że pogoda może mocno dać w kość.  Przyda się coś co pomoże przetrwać mojemu makijażowi te ekstremalne warunki. Z kolorówki dobrałam sobie jeszcze konturówkę od Mary Kay. Zaskoczył mnie trochę kolor, bo myślałam, że dostępne są tylko w wersji czarnej, a mnie trafiła się piękna butelkowa zieleń. Noszę ją już zresztą na oku. Skusiłam się natomiast głównie dlatego, że nie miałam wcześniej do czynienia z tą firmą i byłam zwyczajnie ciekawa.


Dla rozkoszy ciała wybrałam olejek do kąpieli. Chyba jako jedna z nielicznych nie miałam jeszcze okazji testować nic od Kneipp. A że mam w domu wannę szkoda byłoby nie wykorzystać możliwości. Wąchałam go już oczywiście i pod względem zapachu jest ok. Ciekawią mnie  natomiast jego właściwości pielęgnacyjne. 


Ja jestem zadowolona.Jak z każdego pudełeczka zresztą. Ciekawi mnie jednak, czy ktoś z Was również skusił się na zakup, a jeśli tak to jakie produkty wybraliście?!

35 komentarzy:

  1. Pierwszy raz udało mi się zakupić Jox box i jestem bardzo zadowolona. Jutro pokażę co znajduję się w środku.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Magdalen Pasek10 czerwca 2015 16:07

    Super kosmetyki wybrałaś!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem co dobrego Ty wybrałaś :) Czekam na post.

    OdpowiedzUsuń
  4. Starałam się, chociaż kusiło mnie jeszcze kilka innych. Miałam nawet chęć zamówić dwie wersje , ale rozsądek wziął górę. Zwłaszcza, że pod koniec czerwca ma być kolejna edycja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też się na niego załapałam :) ale troszkę inną mam zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tak jak Ty masło Organique, krem do rąk APIS, i olejek do kąpieli Kneipp, ale poza tym białą glinkę mokosh, tonik shiseido i konturówkę Lambre, niestety w brązowym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się zastanawiałam nad glinką, ale wyszło co wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ...SZKATUŁKA...10 czerwca 2015 18:25

    Zawartość BOX'a jest niezwykle przyjemna - ale osobiście powstrzymałam się przed zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie, zawartość bardzo kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mi się udało zamówić :) Dziś w skrzynce znalazłam avizo inpostu. Jutro paczkę odbiorę - już się nie mogę doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne pudełeczko! Jak jak zajrzałam na stronę, to zostały same smętne kąski ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też już nie mogłam. Wyczekiwałam kuriera jak głupia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo szybko się rozeszły. Pierwsze braki były już 5 minut po starcie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie tam zawsze nęcą ich pudełka :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie było ciężko jak widać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja się nie skusiłam, nie kupuję takich pudełek ;) Pozdrawiam, jakpiekniebyckobieta ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie kupiłam, ale skusiłam się na glossyboxa; )

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam kryształki do kąpieli z tej firmy. Świetne były. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lakieromania Syli10 czerwca 2015 23:28

    Oglądałam to pudełko i zastanawiałam się nad nim, ale jak mówisz szybko się smakołyki rozeszły i zostały mało ciekawe wg mnie kąski :)

    Nie mniej kiedyś na pewno kupię tego boxa, bo podoba mi się najbardziej ze wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiem właśnie! Zawsze chyba trzeba polować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. super kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  22. Do mnie jakoś shiny i glossy nie przemawiają. Miałam raz czy dwa, ale wolę opcję z możliwością wyboru , chociaż 3 kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  23. O widzisz. Muszę sama coś ciekawego spróbować do kąpieli też.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo szybko. Ostatnia edycja z tuszem z MAC była istnym szaleństwem :D

    OdpowiedzUsuń
  25. A tak, zaczęli pod koniec zeszłego roku :) Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  26. Następnym razem trafisz na coś fajnego :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wypróbuj, ciekawa jestem czy Tobie też taka kąpiel przypadnie do gustu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dobrze wiedzieć. Patrzyłam na ich stronę - większość produktów jest wyprzedana, niestety....

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeszcze tego nie miałam, ale już się czaje ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja poluję i na ten i na chillbox :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Też wybrałam sobie te 2 produkty Apis i olejek Kneipp, ale Organique miałam już z poprzedniej edycji, a na bazę Smashbox się spóźniłam, więc zamówiłam tonik Shiseido oraz krem Thalgo :) też jestem zadowolona z pudełeczka :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia