piątek, 12 czerwca 2015

zakupy i wygrane

W ostatnich dniach przybyło mi kilka drobiazgów , więc postanowiłam pokazać Wam co  dobrego będę miała okazję testować. Udało mi się także skorzystać z biedronkowej promocji na książki, więc i o nich trochę w tym poście.

Zacznę od smakołyków. Dla mnie zupełna  nowość herbaciana , dwa trochę nieprzewidywalne smaki. O połączeniu melisy z pomarańczą już słyszałam.Ale żeby z truskawką?! Co do drugiej to trochę burzy mi szyki, bo osobiście wolę ciacho do herbaty, a nie w herbacie. Nie mniej jednak faktycznie smakuje jak domowe wypieki. 


Kolejno pozwoliłam sobie na małe zakupy w Rossmanie i DC( płyn do higieny i deo dla męża).
Po tym jak moja paletka korektorów zakończyła swój żywot na płytkach musiałam przygarnąć coś nowego. Stanęło na Wibo, bo spodobał mi się w niej dodatek rozświetlacza, którego w poprzedniej nie miałam. Udało mi się jednak trafić tylko na jeden jedyny niemacany okaz- odbity paluch na rozświetlaczu to już moje domowe dzieło.Koszt nieco ponad 14zł. A ponieważ moje włosy cierpią w te upały skusiłam się na ochronny olejek, za ok 7zł. Był już w użyciu i nie dość że ładnie pachnie to wygładza i ładnie nabłyszcza włosy.  Zachwycił mnie natomiast deo od  Sanex. Używam go od kilku dni  i jako jedyny kosmetyk tego typu pachnie wieczorem tak samo intensywnie jak rano zaraz po użyciu.Na pewno pokuszę się jeszcze o zakup innych wersji. 



W SH dorwałam bransoletę niestety próby zrobienia jej normalnych zdjęć spełzły na niczym. A w rzeczywistości jest taka piękna. Zapłaciłam za nią 7zł. Na żywo złote aplikacje wyglądają jak postarzone, ale musiałam trochę podrasować to zdjęcie, bo nic a nic nie było widać.


Do poczytania wybrałam w tym miesiącu Avanti i Claudię. Głównie z myślą o przeglądzie stroi kąpielowych. Nie zawiodłam się, bo w obu gazetach przeznaczone jest na tą tematykę kilka stron. Trzymam się jednak wersji upatrzonej na all z cichą nadzieją, że bez problemu trafię przy zamawianiu z rozmiarem.


Wiem, że jest lato, ale nie mogłam się nie pochwalić botkami otrzymanymi od mojej bratowej , która nie trafiła z rozmiarem i przekazała je w moje ręce ;* W rzeczywistości ich kolor to ciemny granat.Fajne, bo ocieplane również w środku, w sam raz dla takiego zmarzlucha jak ja.


Chwilę temu odebrałam natomiast ambasadorską paczkę od Rimmel. Tak bardzo cieszę się z faktu, że w końcu będę mogła przetestować  podkład Wake me Up.Nadchodzi kilka imprez rodzinnych , więc pasuje zabłysnąć. A co! :)  Gdybym wiedziała, że ten podkład tak przyjemnie pachnie sięgnęłabym po niego o wiele wcześniej.


I na koniec prezentuję Wam swoje zakupy książkowe. Wszystkie pozycje przygarnęłam wczoraj podczas zakupów w Biedronce. Z chęcią dobrałabym jeszcze jakieś tytuły z dominującej w tym poście serii, ale niestety w moim oddziale dostępne było tylko te pięć pozycji. Jako szósty tytuł dobrałam sobie lekki i ironiczny poradnik.



A Wy co dobrego ostatnio upolowałyście?!

19 komentarzy:

  1. Madziakowo.blogspot.com12 czerwca 2015 14:29

    ciekawi mnie wake me up

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, szczególnie produkty Rimmela :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Paczka z Rimmela i do mnie dziś dotarła :)
    Uwielbiam herbatki :) Ostatnio piję sporo melisy. Nie wiedziałam, że jest także wersja z truskawkami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też mam tę paletkę korektorów z wibo i bardzo ją lubię :)

    Malinowe Ciasteczka

    OdpowiedzUsuń
  5. Też dostałam przesyłkę od Rimmel :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lakieromania Syli12 czerwca 2015 21:30

    Ja kupiłam też 4 książki. 2 o daniach z ryb, jedna z fokusa i encyklopedie astronautow :)

    Fajne zakupy. Ja musze denko zrobic, a później będą nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne rzeczy! Gratulacje! Pozdrawiam, jakpiekniebyckobieta

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasia Makarska13 czerwca 2015 09:00

    Czytając Twój post czułam się jakbym Amazonia była na wyciągnięcie ręki.
    Nie spotkałam się z tym produktem ale w sierpni z przyjemnością nadrobię zaległości. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Polecam Ci szczerze. Nie wiem czy wchodziłaś na stronę sklepu, ale mają tam też solę przeznaczone do konkretnych zadań. Mnie się kilka marzy... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasia Makarska13 czerwca 2015 09:24

    Oj kusisz, kusisz :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne nowości, szczególnie książkowe

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna seria książek :) A spray do włosów z filtrem by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  13. "A właśnie, że będę młoda"? w mojej Biedronce niestety nie zauważyłam, a brzmi zachęcajaco :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdeterminowana Ana15 czerwca 2015 16:55

    Herbaty są ciekawe. :D Melisa przydałaby mi się tydzień temu. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Zwyczajnie wiem, że dobry relaks by Ci się przydał.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)