ślubny w fiolecie i granacie [taki chciałam mieć ;p ]

Sezon ślubny w pełni, zbliża się także małymi krokami trzecia rocznica naszego ślubu...Pomyślałam więc, że przedstawię Wam dzisiaj kolejną propozycję makijażu który można byłoby wykorzystać na taką okazję. Jestem wręcz chora, bo sama chciałam mieć coś takiego na oku , ale malował mnie ktoś inny ( bo wtedy byłam jeszcze zupełną noga w kwestii samodzielnego malowania się) i nasze wizje trochę się rozminęły. A wracając do tematu polecam Wam poczytać post u Kasi, która przestrzega przed pewną wizażystką, z którą ona sama musiała się męczyć podczas swojego wielkiego dnia. Sporo osób z okolic mnie czyta, więc jeśli same będą poszukiwały wizażystki niech zapoznają się z historią  Kasi, żeby przypadkiem nie trafić na tą samą panią. 

Czas leci nieubłaganie, zmieniają się upodobania. Teraz patrząc z perspektywy upływających dni pewne rzeczy w swoim ślubie bym zmieniła np. fryzurę i makijaż właśnie. Nie zdecydowałabym się także na żele w typowo ślubnej stylistyce, bo zwyczajnie obecnie mi się nie podobają.  Na moim oku zagościły dzisiaj cienie MUR, twarz to Rimmel Wake Me Up...zresztą na dole macie zdjęcia użytych przeze mnie kosmetyków.








Jak widzicie pomieszałam dzisiaj MUR z MUA, róż to twór firmy Glazel , który bardzo lubię za ten chłodny, ale świeży efekt na policzku. Przepraszam za ubrudzone palety, ale w końcu są one w użyciu :)



Całuję ;*

12 komentarzy:

  1. To jest propozycja dla odważnych. Większość panien młodych decyduje się na odcienie różu, bądź brązu i to też nie za mocno ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Madziakowo.blogspot.com22 lipca 2015 07:32

    piekne oko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje mi się, że może kiedyś faktycznie była taka tendencja. W ciągu 2 ostatnich lat byłam na sześciu weselach i tylko jedna panna młoda miała delikatne subtelne oko, a reszta postawiła na kolor. Chyba wzrosła świadomość i dziewczyny bardziej robią co chcą niż co wypada :) Albo wersja druga ułatwiona - mam same szalone znajome i kuzynki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję, z tego co zauważyłam też na innych portalach gdzie je umieściłam raczej bardziej kontrowersyjne niż piękne, bo podobno na ślub ni w ząb nie pasuje :D a ja bym z wielką chęcią się w takim zaprezentowała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczny makijaż, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fanglefashion.blogspot.com22 lipca 2015 16:57

    Pięknie Ci w takim makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lakieromania Syli22 lipca 2015 17:20

    Ostry a jednoczesnie delikatny!!!
    Śliczny i ten kwiat we włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ten kwiat to zrobiony z wystrzelonych na naszym weselu płatków róż :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger