Poptastic w natarciu [MUA]

Nie raz i nie dwa wspominałam, że najmniej lubianą paletką MUA, którą posiadam  w swoich zasobach jest Poptastic. Nie brakuje jej nic, ale kolory do tej pory wydawały mi się zupełnie "nie moje" , jeśli rozumiecie co chcę przez to powiedzieć.

Dzisiaj jednak mamy swoje małe- wielkie święto, bo trzecią rocznice ślubu w związku z czym dopisuje mi humor. Na tyle, że zdecydowałam się sięgnąć po kolory i produkty, których zwykle unikam w makijażu oka. Postawiłam na rozświetlenie wewnętrznego kącika jasną żółcią , której tak na dobrą sprawę prawie na zdjęciach nie widać.  W zewnętrznym kąciku najpierw posłużyłam się połyskującym różem , a później wzmocniłam efekt fioletem z większymi drobinami.  Na ustach zagościła fioletowa mocno połyskliwa pomadka z  Deborah Group, której niestety podlinkować Wam nie mogę, bo chociaż szukałam w sieci to nigdzie nie widzę nic podobnego. 







Przyznam szczerze, że nawet mi się podoba i jestem skłonna używać tej paletki częściej. Zobaczymy co dalej wyjdzie z tego romansu :) 
Całuję ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger