O czym pisałam we wrześniu?! [skrót]


Cześć moje Słoneczka, 
dzisiaj post nietypowy, ale taka zbiorcza forma spodobała mi się na Waszych blogach na tyle, że postanowiłam sama stworzyć coś takiego. Ponieważ wrzesień zleciał mi bardzo szybko i dość intensywnie sama nie miałam czasu na bieżąco śledzić Waszych wpisów i dodawać swoich dość regularnie. Chociaż pod względem ilości postów i tak miesiąc ten wypadł lepiej od poprzedniego :) 


Początek września był dla mnie przede wszystkim złapaniem oddechu w babskim gronie, po sierpniowym spotkaniu blogerek w którym to pierwszy raz byłam organizatorem, co prawda wtedy było to zajęcie z doskoku, ale już w listopadzie... Relacje ze spotkania udało mi się popełnić już 2 września, bo dotarły do nas wówczas zdjęcia z tegoż wydarzenia. Rozpisałam się i na temat miejsca i uczestniczek oraz prezentów od sponsorów. Wyszedł mi z tego spory tasiemiec.
Ponieważ namiętnie zużywamy teraz z Małżem kosmetyki do pielęgnacji rąk zdecydowałam się wspomnieć Wam o naszym ostatnim ulubieńcu - serum do rąk . Nie byłabym sobą gdybym po długiej przerwie nie dała szansy kosmetykom Avon.Za sprawą Aldony popełniłam swoje pierwsze od dość dawna zamówienie. A o tym co wybrałam również mogliście poczytać na blogu.
W tym miesiącu pojawiło się również kilka zupełnie zwyczajnych makijaży  ( taki też był) ,  ale pojawił się także jeden dość nietypowy jak na moje wykonanie .Udało nam się także przy współpracy z mężem stworzyć całkiem przyjemne zdjęcia z ukochanym kitulcem :) Zrobiło mi się również zielono za sprawą Bell i ich lakieru do paznokci. Nie jest to typowy dla mnie wybór, ale jednak... Sprawdźcie czy między nami "zagrało".Pisałam zarówno o tym co chciałabym mieć - wishlista, ale również o tym co zakupiłam- hurtownia awanti. Korygowałam niedoskonałości swojej buźki z pomocą Iwostinu oraz delikatnie upiększałam ciało za sprawą Venus i ich musu CC.W ostatnim czasie pisałam o moim sposobie na gładką i oczyszczoną buźkę za sprawą Apis. A ciału dawkowałam odrobinę przyjemności w postaci książek , których tematyka niestety nie należała do najłatwiejszych. 

Tyle właśnie działo się na blogu podczas ostatnich 30 dni :) 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger