środa, 4 listopada 2015

Warszawa : Joy & La Roche Posay [relacja]

Pierwszy wyjazd do Warszawy po bardzo długiej przerwie pomimo moich obaw okazał się najlepszą atrakcją jaka mi się przydarzyła w październiku.Samo zaproszenie do redakcji Joy'a było dla mnie bardzo ekscytującą wiadomością. Nie na co dzień można znaleźć się w takim miejscu i w otoczeniu osób, które zna się tylko z czasopism kolorowych...Zwłaszcza, że w blogowej sferze jestem taką małą, szarą myszką- jeszcze!




W Warszawie dzięki pomocy rodziny pojawiłam się dzień wcześniej i miałam tam zapewniony bardzo przyjemny nocleg. Udało mi się zobaczyć kawałek miasta, piękną wieczorową porą, a na spotkanie mogłam się udać wyspana. Patrząc na zdjęcia nie wiem czy to coś pomogło , bo jakoś specjalnie na nich nie wyszłam, żeby nie napisać że nie wyszłam w ogóle :D  Grunt to mieć dystans do siebie :)  A wracając do tematu przed spotkaniem udało mi się spotkać z Justyną, którą znam już od kilku ładnych lat. I to dzięki niej trafiłam do celu bezbłędnie.


Na miejscu już od recepcji dało się wyczuć klimat rodem z filmu "Diabeł ubiera się u Prady". W pozytywnym znaczeniu. Korytarzami przechodzili się młodzi zdolni... Przyjemny widok móc popatrzeć na kogoś, kto wkłada serce i dużą dawkę kreatywności  w swoją pracę . Na piętrze gdzie miało się odbyć spotkanie kierowałyśmy się wiedzione plakatami promującymi zarówno gazetę jak i linie kosmetyczną La Roche Posay oraz główne hasło warsztatów "Powiedz NIE trądzikowi!".  W sali panował przyjemny półmrok, dzięki  czemu ja osobiście czułam się bardzo komfortowo i klimatycznie. Nie dało się nie zwrócić uwagi na kwiaty. Przyznam szczerze, że to chyba pierwsza tego typu impreza dopracowana pod każdym szczegółem. 

Bardzo przyjemne było powitanie przez redaktor naczelną magazynu Joy - p.Karolinę Weber - Bęben oraz jej zastępczynię Marię Dąbrowską. Opowiedziały one nam co nieco o pomysłach , które zamierzają wprowadzić w kolejnych numerach. Podpytały o to co nas - czytelniczki  interesowałoby jako temat artykułów.  


Po tej części dość płynnie przeszłyśmy do tematu znanego większości z nas , a mianowicie problemów skórnych. Przedstawicielki firmy La Roche Posay postanowiły opowiedzieć nam o historii związanej odkryciem cudownych właściwości wody użytej w kosmetykach. Poznałyśmy główne założenia marki oraz usłyszałyśmy o zmianach w składach kultowych kremów, które wzbogacone zostały o dodatkowe składniki.  Po prezentacji i przerwie na pyszne przekąski pojawiła się na sali specjalista dermatolog dr. Ivana Stanković . Początkowo rozmowa z nią była formą wywiadu ze strony przedstawicielek La Roche Posay. Później same miałyśmy możliwość zadawania pytań, a tym samym rozwiania wątpliwości związanych z tematami około dermatologicznymi. Co prawda ja jak zwykle byłam słuchaczem , a nie rozmówcą, ale wyniosłam z całych warsztatów nową sporą dawkę wiedzy. 



W nasze ręce trafił też prosto z drukarni najnowszy egzemplarz Joy, co było dla nas małym wyróżnieniem, bo na sklepowe półki trafił dopiero dzień później. Organizatorki przygotowały dla nas nie lada niespodzianki. Z Warszawy wróciłam z serią do twarzy, która jest dość szeroko znana w blogosferze. Co dla mnie jako miłośniczki książek równie ważne , z zestawem książek.





Nie wiem jakie odczucia miała reszta uczestników, ale ja dzięki całej otoczce poczułam się wyjątkowo.  A teraz mogę Wam jednie powiedzieć, że kosmetyki są przeze mnie namiętnie testowane....

Pozdrawiam:*



Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia