czwartek, 21 kwietnia 2016

Moja kosmetyczka na Meet Beauty + wyniki

Pewnie jest jeszcze ktoś, kto tak jak ja  próbuje się skutecznie spakować na wyjazd do Warszawy. Przed nami II edycja Meet Beauty. Tym razem nie zarwę nocy na podróży i pojawię się w mieście dzień wcześniej, nie będę także musiała zaraz po spotkaniu biec na busa. A w związku z tym, że w stolicy zabawię dłużej niż te kilka godzin trwania spotkania , muszę też więcej zabrać ze sobą. Postanowiłam pokazać Wam co w tej chwili jest najczęściej używanymi  przeze mnie kosmetykami i co zabiorę ze sobą. 

Postawiłam na kryjący podkład AA z którym się polubiłam. Początkowo myślałam o jakiejś lżejszej alternatywie, ale po drodze przypałętało mi się jakieś paskudztwo, a niestety podczas choroby zawsze coś tam na mojej buźce się pojawia. Tym razem nie było inaczej i potrzebuję  teraz zakryć kilka większych przebarwień. Gdyby jednak jakimś cudem podkład nie dał sobie z nimi rady spakowałam także różową wersję kremu BB od Skin79, któremu złego krycia zarzucić nie można. Zastosuję go punktowo. Całość dopełni transparentny sypki puder Kobo oraz bronzer z tej samej firmy. Moi ulubieńcy. Sięgam po nich przy każdym makijażu , co widać po startych już napisach na opakowaniach. Jak miliony monet będę się świecić dzięki rozświetlaczowi z Lovely o którym była mowa w ostatnim poście. Wczoraj korzystając z   promocji przygarnęłam jego drugą wersję. Biorę ze sobą także chusteczki do demakijażu, ale każdy ma jakieś swoje ulubione więc... Ja postawiłam na te biedronkowe, bo z takiego rozwiązania korzystam tylko podczas wyjazdów , więc nie potrzebuję czegoś specjalnego.


Brwi postaram się poskromić za pomocą paletki z Gosh'a. Na ustach zagości matowa pomadka z Bell- mój najnowszy nabytek, ale dodam jej odrobiny połysku i utrwalę za pomocą wodoodpornego topu z Lovely. Postawiłam na  mascarę z IsaDory, głównie przez to , że to  miniatura. 


Moje hybrydowe próby spełzły na niczym , o czym pisałam na fb więc nie chcę się powielać. Zmuszona jestem więc na użycie tradycyjnych lakierów, a ich trwałość na moich łapkach nie jest jakoś specjalnie zadowalająca. Muszę więc ze sobą zabrać zmywacz w płatkach, odżywkę i lakier (Essie 282 Shearling Darling)  do ewentualnych poprawek. Zabieram ze sobą także zapach CK Eternity w formie próbki, bo akurat mam do odebrania dwa pachnidełka zamówione u Kasi. Pozwoliłam sobie nie dodawać zdjęć tak przyziemnych rzeczy jak deo itp.


A Wy co ze sobą zabieracie? Znając mnie i tak zapomniałam o czymś oczywistym :) 
Kolejny wpis pojawi się dopiero po moim powrocie z Warszawy, postaram się jednak wrzucać coś na instagrama. 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

WYNIKI

Zestaw książek nr 1 - Gabi K
Zestaw książek nr 2 -Wioleta Sadowska ( awiola)

Gratuluję! I zapraszam do mojego kolejnego rozdania z paletką MUR,

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia