środa, 11 maja 2016

Spotkanie w królewskim mieście [ 07.05.16r , Kraków]

Pamiętam jak wysyłając zgłoszenie jako jeden z powodów podałam , że będzie to dobry pretekst do wspólnego wyjazdu z mężem na weekend, bo takich okazji nie mamy za dużo. Udało się i odliczałam kolejne dni, a później godziny do spotkania z dziewczynami.Co prawda z naszego wyjazdu zrobiło się raptem 2 dni, bo Małż więcej wolnego nie otrzymał, ale coś tam nam się udało zwiedzić ( to temat na odrębnego posta jednak jest.). Nie mniej jednak nocleg udało nam się znaleźć 300m od planowanego miejsca spotkania , co bardzo mnie cieszyło. Prawdę mówiąc jednak byłam sporo przed czasem i przed resztą dziewczyn, bo zwyczajnie nie mogłam usiedzieć na miejscu.


Do miejsca spotkania czyli Hellada- Grecka Tawerna pomimo oznaczeń ciężko było nam trafić. Dzień przed planowanym spotkaniem postanowiliśmy zjeść tam obiad i przyznam szczerze, że długo zastanawiałam się czy niepozorne drzwi ze schodami kojarzącymi mi się z zejściem do piwnicy to aby na pewno wejście główne.Gdy już przebrnęliśmy przez schody powitał nas na początku dość przyjemny aromat przypraw. Samo pomieszczanie przytulne, ale dość ciemne ze względu na tą piwniczną lokalizację. Co ma swoje plusy i minusy. Zdjęcia nie bardzo chciały tam "wyjść", ale prawdę mówiąc nikt też specjalnie nie rwał się do ich robienia, bo podczas spotkania dziewczyny dyskutowały o wszystkim, ja standardowo byłam raczej słuchaczem. No nic nie poradzę na to, że jednak potrzebuję trochę więcej czasu by poczuć się pewniej.Jedzenie mnie osobiście bardzo przypadło do gustu i zupę Fakes bez wątpienia będę chciała odtworzyć u siebie w domu. Spotkanie odbyło się w kameralnym gronie , co lubię. Zwłaszcza, że dziewczyny kojarzyłam jednak tylko z sieci , a z żadną z nich nie miałam wcześniej okazji poznać się na żywo ( chociaż z kilkoma minęłam się gdzieś na MB).




Udział w spotkaniu umiliła nam także przedstawicielka firmy Korana. Prawdę mówiąc, ja o tej firmie usłyszałam po raz pierwszy dopiero na spotkaniu, ale ponieważ mają różne kąpielowe gadżety  (które lubię) nadrobię na pewno braki w wiedzy na jej temat.  Przewijało się sporo tematów zaczynając od wiadomego kosmetycznego wątku, a na gotowaniu kończąc ( p.s. u mnie dzisiaj na obiad pomidorowa z naleśnikami) . Dominika będąca głównym organizatorem z pomocą Gosi  zadbały o to byśmy faktycznie miały o czym mówić i co testować. I chociaż upominki od sponsorów są tylko jednym z elementów  , często  odsuwanym na sam koniec, bo nie najistotniejszym podczas takich spotkań, to nie sposób o nich nie wspomnieć.  Krakowskie spotkanie sponsorowali : 


Pachnąca Szafa, Bielenda, Joanna,  Livioon, Joico Polska, AA Cosmetics, Anida, Biobeauty, Bio-kraina,  Cureplex, Ducray, Eco Blik, Euro Fashion, Glov, Grota Bryza, Henkel, I Aroma, Indigo, Kosmoart.pl,  Korana, Lierac, Maurer, Missha Polska, Oladi, Phyto, Polpharma, Semilac, Tołpa, Unilever, Vianek , Revitalash, Tiande, La Chinata










Nie obeszło się bez przeszkód. Spotkanie z żalem opuściłam o 16, żeby dotrzeć do domu o w miarę ludzkiej porze, co jednak nie było nam dane. Pierwsze spóźniliśmy się na autobus, a kolejny stanął w drodze. Ostatecznie do domu dotarliśmy blisko 22.30. Niedziela w babskim gronie była zdecydowanie tym czego potrzebowałam. Dziękuję za możliwość udziału :)  Pozdrawiam!

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia