Moje sposoby na... czas wolny.

Powinnam chyba zacząć posta od stwierdzenia pewnego faktu. Zdecydowanie rzadko mi się nudzi i nie pamiętam już prawie jaki to stan, a wszystko za sprawą rzeczy jakie robię w wolnej chwili i tym samym do  " nudzi mi się" nie dopuszczam Każdy z nas ma swoje magiczne sposoby na wyciśnięcie z krótkiej , bo zaledwie 24 godzinnej doby kilku minut na osobiste przyjemności. Moje zajęcia pozwalają nawet na wyciśnięcie kilku wolnych godzin z których korzystam , bo nie wiadomo jak długo będzie trwać ten stan . Swoją drogą pracując i prowadząc uregulowany styl życia zawsze byłam zdolna do uzyskania większej ilości czasu wolnego niż podczas siedzenia w domu gdy tak na dobrą sprawę miałam do zrealizowania zwykłe domowe zajęcia. Dawno nie było również wpisu o tym co u mnie. Jakoś wcześniej łatwiej przychodziło mi pisanie o prywacie, a teraz lecę głównie z recenzjami.A w końcu to mój blog i powinnam jednak być na nim od czasu do czasu obecna z czymś więcej. 

1. Nie dałam się wciągnąć w Pokemony, bo lata fascynacji nimi mam już dawno za sobą. Nie mniej jednak mam swoje małe uzależnienia i zamiast siedzieć z głową w telefonie wykorzystuję do swoich celów monitor :P  Wspominałam Wam już, że lubię od czasu do czasu pobawić się w tworzenie stylizacji. Zdarza mi się więc zaglądać na Domodi czy Allani celem wrzucenia czegoś nowego w czym sama dobrze bym się czuła. O ile pierwszy serwis przemawia do mnie pod względem wizualnym o tyle tworzone stylizacje nie są najlepszej jakości pod kątem graficznym. Aplikacja lubi też płatać psikusa i albo nie chce opublikować danego stroju albo ( niestety) go powiela, co mnie akurat irytuje. Zwłaszcza , że albo jestem nieogarniętym w temacie ślepcem albo nie ma opcji umożliwiającej usuwanie zestawów. 


Allani natomiast jest bardzo przejrzyste i co fajne umożliwia dodanie przedmiotów z sieci za sprawą wtyczki. Niestety nie można jej zainstalować na Operze z której korzystam na co dzień, więc do celów specjalnych byłam zmuszona pobrać Chrome. Porównując oba portale pod względem zasobów zdjęć są one bardzo zbliżone. Biorąc pod uwagę aktywność innych użytkowników, większe zainteresowanie odnotowałam na Domodi.


2. Uległam Instagram'owi przed którym tak się wzbraniałam jakiś czas temu. Wiele z Was mnie tam śledzi i wiecie , że prócz kosmetyków generalnie przewijają się tam jeszcze dwa główne tematy. O jednym z nich później, a teraz chciałabym wspomnieć o książkach. Był taki czas , że prowadziłam z powodzeniem bloga o takiej tematyce i teraz prawdę mówiąc trochę żałuję jego usunięcia, bo recenzje wrzucane tutaj nie cieszą się zbyt dużym zainteresowaniem. Pewnie to poniekąd wina mojego ograniczenia pod względem tematyki, ale nic nie poradzę na to, że popularne fantasy zupełnie mnie nie porywa. Raz w życiu zdecydowałam się sięgnąć po jeden z tomów HP i wystarczy mi za wszystkie czasy.  

3. Podróże są nieodłącznym elementem naszego -mojego i małża - wspólnego życia. Szczęśliwie oboje lubimy być w trasie i jedyną przeszkodą jaka stoi nam na drodze są problemy z samochodami do których ewidentnie nie mamy szczęścia, a których niestety kilka osób cholernie nam zazdrości.Tak więc gdyby ktoś z zazdrośników zechciał pokrywać koszty części potrzebnych do naprawy to bardzo chętnie skorzystamy :D A tak poważnie nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię planować i chociaż krótkie wyjazdy są zdecydowanie na spontanie , to jednak dłuższe wyprawy wypełniam co do minuty swoimi ambitnymi planami. W tym roku to mąż zabiera mnie w rocznicową podróż więc niestety nie mam za wiele do gadania w temacie konkretnych miejsc i atrakcji, ale myślę, że kilka pomysłów uda mi się wynegocjować, a w rezultacie zrealizować. Rok temu cieszyłam się polskim morzem więc teraz dla równowagi  wybieramy kierunek południowy. Kto jest ciekaw jak to było wtedy tego zapraszam na posta- o tutaj.  Z serwisów dotyczących podróży i noclegów do mnie najbardziej przemawia Noclegowo

4. Słomiany zapał to jedna z moich cech charakterystycznych, ale jest kilka rzeczy przy których usilnie trwam. Czasami zdarza się krótki romans, ale zawsze są powroty, więc postanowiłam o nich napisać. Pozostając w temacie insta i fb jak wiecie moje konto osobiste nie jest jedynym jakie posiadam. Nie prowadzę też wyłącznie jednego bloga. Lubię mieć co robić i sama stwarzam sobie ku temu okazje stąd też...
Na nowo wróciłam do swojej miłości sprzed lat czyli grzebania w papierze. Zdecydowanie sprawia mi to przyjemność i na moim blogu pojawia się coraz więcej prac. Ograniczają mnie jeszcze trochę możliwości finansowe, bo jednak nie jest to najtańsza rozrywka. Czasami trochę mi przykro gdy ktoś mówi, że to moje robienie to jednak zwykły papier bez wartości bo staram się w swoje prace wkładać tyle serducha ile tylko mogę. Nie mniej jednak są osoby , które wspierają mnie w działaniu za co im dziękuję. Udało mi się także powrócić do zdjęć. Stworzyłam w tym celu dodatkowe konto na insta i póki co wrzucam tam zajawki z okolicy...i nie tylko. 

5. Gdy potrzebuję totalnego odmóżdżenia, bo i to czasami człowiekowi dobrze robi , wchodzę na sprawdzone i lubiane strony w sieci. Od kilku lat śledzę Joemonster, gdzie znajduje się cały przekrój wpisów , ale w większości dotyczących ciekawostek ze świata i natury. Równie fajna pod tym względem jest Viralka. Tam wpisy podzielono na kategorie co ułatwia przeglądanie. Nie przeraźcie się niektórym tytułami, bo tam rozrzut tematyczny jest o wiele większy i można trafić na artykuły traktujące o tym co normalnie ludzi obrzydza- a co w większości niestety zgadza się z rzeczywistością. 

A wy co robicie w swoim czasie wolnym? Jakie macie hobby?
Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger