Sunset Beach [Argan Oil Shimmer Indigo]

Bez wątpienia zachody słońca nad morzem są jednymi z najpiękniejszych. Rozgrzany piasek daje przyjemność podczas seansu jaki tworzy każdego dnia natura. A jaki jest Sunset Beach od Indigo? Jak myślicie tworzy równie przyjemne dla oka efekty?

Pewnie większość kojarzy firmę Indigo głównie przez ich produkty do stylizacji paznokci. W ich ofercie można bowiem znaleźć nie tylko lakiery hybrydowe, ale wszelkie inne dodatki  potrzebne do stworzenia w domowym zaciszu lub salonie perfekcyjnego manicure. Sama przez bardzo długi czas byłam przekonana, że to wszystko z ich asortymentu, aż do kwietniowej edycji Meet Beauty, gdzie przedstawili swoje całe produktowe bogactwo na świetnie przygotowanym od strony wizualnej stanowisku. Nie wiem czy wśród uczestników znalazł się ktoś kto nie posiada zdjęcia na tle ukwieconej ścianki lub chociaż foty jej samej? Nawet na moim instagramie pojawiła się taka zajawka. W domu już na spokojnie mogłam obejrzeć otrzymane podczas wydarzenia upominki i na spokojnie przejrzeć jeszcze raz ich stronę online. Można znaleźć na niej m.in serie olejków do ciała i włosów. Argan & Almond Oil to kosmetyk  z kategorii SPA. Przyglądając się bliżej tym produktom będziecie mogły zauważyć, że stworzono dwa warianty. W pomarańczowych buteleczkach zamknięto wersję podstawową, natomiast seria różowa jest tzw. Bling - bling , czyli dodatkowo zawiera w sobie rozświetlające drobiny. Dodatkowo każda z serii podzielona jest według linii zapachowych. Na pierwszy rzut oka różnice nie są zauważalne , ale jeśli weźmiecie już olejek w swoje ręce to na naklejonym kodzie kreskowym widnieje informacja o tym jaki zapach bazowy został użyty. Z jednej strony jest to ułatwienie dla samej firmy, bo nie muszą oni przygotowywać 12 różnych opakowań (po 6 na serię różową i pomarańczową) , a z drugiej strony nadruk na naklejonym kodzie kreskowym jest słabo zauważalny i niestety szybciej ulega zniszczeniu , przez co z czasem może zostać zupełnie nieczytelny. Plusem zdecydowanie jest aplikator- jak w większości olejków do ciała wykorzystano atomizer, jednak z jego działaniem nie miałam osobiście żadnych problemów i nawet zawartość drobin nie wpływa na jego działanie. Opakowanie wykonano z miękkiego dość podatnego na ucisk plastiku. Możemy na nim znaleźć prócz nazwy produktu również skład oraz informację kontaktowe firmy. 



Sam producent  pisze , że jest to idealny produkt do pielęgnacji skory suchej. Dodatkowo wykazuje on także  właściwości odżywiające zniszczone włosy. Odnośnie drugiego działania niewiele mogę powiedzieć, ponieważ moje włosy są niestety podatne na obciążenia i raz z ciekawości nałożyłam odrobinę na końcówki. Wydaje mi się jednak, że zwłaszcza na długich , ciemnych włosach może on stworzyć naprawdę ciekawy efekt.  W moim odczuciu jest to kosmetyk idealnie sprawdzający się w okresie letnim ( ale nie tylko) celem podkreślenia opalenizny. Zastosowane drobiny to tak naprawdę błyszczący pył, który daje przyjemne dla oka wykończenie na skórze. Należy jednak pamiętać o rozmieszaniu produktu przed użyciem, bo drobinki opadają na dno i zdarzyło mi się kilka razy psiknąć nie osiągając efektu rozświetlenia. Zdecydowanie skóra po użyciu odzyskuje naturalny blask i zwyczajnie wygląda zdrowiej. Połączenie dwóch olejków : arganowego oraz ze słodkich migdałów ma nie tylko nawilżać, ale i wygładzać skórę. Podobno przejawia również właściwości zapobiegające starzeniu się , natomiast sama w żadnej sposób nie jestem w stanie tego zweryfikować.  Dla mnie podczas trwającego jeszcze lata było to idealne rozwiązanie na podkreślenie  opalenizny nóg. Początkowo obawiałam się, że kosmetyk będzie brudził ubrania, jednak już w kilka minut po aplikacji wchłaniał się praktycznie  całkowicie. Zapach w kosmetyku tego typu może być odbierany różnie. Mnie osobiście jego mocne nuty nie przeszkadzały podczas wakacyjnego lenistwa, ale już podczas wieczornych wyjść musiałam mieć na uwadze, że muszę go zaaplikować odpowiednio wcześniej tak by zwietrzał zanim użyję swoich tradycyjnych perfum, bo istniało ryzyko niezbyt przyjemnego połączenia się zapachów. Pojemność 100ml dla mnie okazała się jednak trochę za duża, fajnie byłoby pomyśleć o 50ml. Lato dobiega końca i pewnie niewiele już będzie dni w których będę pokazywać nogi, a kosmetyk ważny jest 12 miesięcy od otwarcia, więc przed kolejnym sezonem będę go musiała wymienić na nowy produkt.  Cena oscyluje w okolicach 30zł. Biorąc pod uwagę jego wydajność , miesięczne koszty używania wychodzą bardzo niskie ;)

Wiem, że olejek w obu wersjach posiada sporo z Was. Ciekawa jestem jak się u Was spisuje i jakie są Wasze odczucia względem niego? A może znacie inne produkty o podobnym działaniu?
Pozdrawiam



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger