piątek, 4 listopada 2016

Czekolado! Do mnie mów!

Październik już za nami a tym samym rozpoczyna się jakże piękny okres w życiu każdego człowieka. O ironio! Bo chyba nie ma nikogo kto chociaż przez jeden dzień nie odczuje panoszącej się depresji czy skutków jesiennego przesilenia.Sposobów na radzenie sobie z niechcianymi nastrojami jest sporo, a o dwóch skutecznych z chęcią Wam dzisiaj poopowiadam :) 



CZEKOLADA...

Jest odpowiedzią na każde pytanie! A tak poważnie nie od dziś wiadomo, że jej smak i skład chemiczny posiadają właściwości poprawiające humor. Dzieje się tak m.in za sprawą obecności trypofanu (wykorzystywanego m.in w leczeniu depresji) czy kofeiny, która nie tylko pobudza. Wykazano bowiem, że ma także wpływ na libido , co prawda u mężczyzn, ale warto  to wiedzieć. Nie mniej jednak czekolada , zwłaszcza ta gorzka jest skutecznym afrodyzjakiem. A wszystko to za sprawą fenyloetyloaminy - hormonu miłości, którego samo wymówienie nazwy przyprawia mnie o dreszcze. Oprócz wzrostu glukozy we krwi , jej spożycie powoduje także wzmożoną produkcję endorfin- hormonów szczęścia.Tyle dobra w małym kawałku! A co z właściwościami pielęgnacyjnymi? Paradoksalnie jedzona powoduje tycie, ale już nakładana na ciało wspomaga jego wyszczuplanie. Co więcej często jest wykorzystywana w walce z "pomarańczową skórką" , poprawia bowiem jędrność i elastyczność skóry. Ze względu na silne właściwości odżywiające i nawilżające jest jednym z najchętniej wykorzystywanych surowców. Ale podobno też zalicza się do grona tych najbardziej ekskluzywnych...  Nie bez powodu jest więc chętnie wykorzystywana przy produkcji kosmetyków. W swojej ofercie produkty z jej wykorzystaniem posiada np. Natural Aromas. Mówię tu o soli do kąpieli "Czekoladowe marzenie", która swoje korzenie ma w Wieliczce ( Swoją drogą posiadają też inne bajeczne zapachy. Jest w czym wybierać).  Jeśli jednak jesteście fanami kąpieli z pianą na przeciw oczekiwaniom wychodzi olejek do kąpieli Chocolate Lavea Line od Lavea właśnie.Dokładniejsze mycie w asyście czekolady zapewni oliwkowe mydełko z dodatkiem czekolady, również od Lavea. A gdyby komuś było mało, to na dokładkę masło Shea w takim samym wariancie zapachowym. Zapewniliśmy relaks dla ciała, pozostaje coś dla zmysłów. Tutaj do akcji wkracza zapachowy olejek do kominka od Naturalne Aromaty. Tym razem truflowy. Jak on pachnie!  


ZAKUPY!

Lubicie kupować? Wiem, że tak. Mało kto nie lubi.A już w ogóle najlepiej gdy wszystko można znaleźć w jednym miejscu... i online. Tak żeby nie musieć wychodzić z domu.  Śmiało mogę powiedzieć, że 80% moich wszystkich zakupów to te zrobione przez internet. W tej chwili nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez takiej możliwości.Do tej pory miałam jednak  problem.Znajdowałam coś na Waszych blogach czym byłam zainteresowana i nie wiedziałam, gdzie dana rzecz jest w ogóle dostępna. Na takie rozterki kupujących odpowiedział serwis Oladi.pl. To miejsce w którym produkty zostały przejrzyście uporządkowane. Wystarczy wybrać interesujące nas zagadnienie , a naszym oczom ukażą się produkty z danej kategorii w różnych przedziałach cenowych i informacją o tym gdzie obecnie są one w sprzedaży ... i w jakiej cenie! Spore ułatwienie, bo zbędne jest już wtedy korzystanie z innych porównywarek cenowych. Ale nie samymi kosmetykami człowiek żyje. Do wyboru macie jeszcze ubrania, biżuterię czy akcesoria dla dzieci. Mikołaj tuż tuż, sama będę korzystać! To również ciekawe rozwiązanie dla osób szukających porady w kwestii  np. doboru ubioru czy modnych w tym sezonie akcesoriów. Już od samego przeglądania robi mi się lepiej na serduchu ;)  

To co? Może po kubeczku gorącej czekolady?


Pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)