środa, 28 grudnia 2016

Czytam, bo lubię : kryminały

Ciepły koc i gorąca herbata to nieodłączne atrybuty mojego błogiego lenistwa. Dawno już nie miałam tyle czasu na nadrobienie zaległości książkowych co w ostatnim czasie. Święta zleciały mi na czytaniu i spotkaniach ze znajomymi, którzy jako jedyni dopisali. Na następne mamy niecny plan uciec gdzieś  daleko... Tytułem wprowadzenia powiem Wam jedno : młodsza sąsiadka to skarb ! (zwłaszcza gdy idealnie zna Wasz gust czytelniczy i z chęcią wybiera się do biblioteki).

Nie jest tajemnicą, że mama chowała mnie na Kingu i Mastertonie co w znacznym stopniu ukierunkowało mój gust czytelniczy. Może uciekam teraz delikatnie od nieco naciąganej fikcji, ale krwawe historie nadal lubię. A że w moje ręce wpadło w ostatnim czasie kilka takich tytułów , pozwoliłam sobie zebrać je w całość i zrobić małe podsumowanie. Być może ktoś będzie miał ochotę i okazję po nie sięgnąć.


Krwawy blues Massimo Carlotto - mój najświeższy nabytek , który prezentowałam Wam zresztą w poprzednim poście jako część paczki wymiankowej. Nie dałam mu zbyt długo czekać odłogiem na półce , bo nie ukrywam że zaintrygował mnie  fakt iż sam autor nawiązuje w niej do swojej biografii. Były skazany w wolnym czasie bawi się w detektywa- bez licencji. Pewnego dnia zgłasza się do niego prawniczka, która za wszelką cenę chcę odnaleźć zbiegłego  podczas przepustki więźnia -Magagnin'a. Sprawa komplikuje się gdy detektyw trafia na ciało kobiety , która uczestniczyła w procesie uciekiniera i co więcej utrzymywała z nim kontakty seksualne. Odkrywając kolejne karty okazuje się, że była ona szantażystką. Przestępczy światek okazuje się być mocno powiązany z kilkoma przedstawicielami sądownictwa- i nie są to czyste układy. Idealna propozycja na wolną chwilę- dosłownie, bo lektura zajęła mi raptem pół godziny. Czyta się całkiem przyjemnie, ale sama historia nie jest mocno skomplikowana i do wielu wniosków łatwo można dojść samodzielnie. 

Martwe Światło Mariusz Kaszyński- jedna z książek , które trafiły do mnie z biblioteki. W przypadku polskich autorów zawsze mam nadzieję, że tytuł okaże się naprawdę dobrą pozycją. I powiem Wam... zapowiadało się świetnie.Zapowiedź zamieszczona na okładce zwróciła moją uwagę i zachęciła do lektury. Mężczyzna budzi się na szpitalnym łóżku i nie pamięta nic ze swojej przeszłości. Z podsłuchanych rozmów wnioskuje, że trójka jego dzieci została bestialsko zamordowana, a on jest głównym podejrzanym w sprawie.Z czasem w jego głowie pojawiają się obrazy, które powoli pozwalają mu na odtworzenie przebiegu tych tragicznych zdarzeń. Wątek co prawda rozwijał się dość długo, a cały przebieg był nieco chaotyczny.Zakończenie dla mnie okazało się mocno rozczarowujące.Mimo szczerych chęci całej historii nie jestem sobie w stanie umiejscowić w polskich realiach.



Mroczny Trop Alex Kava tej autorki chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Nie ukrywam, że jej styl bardzo mi odpowiada i chociaż może historie nie zawsze są porywające, to i tak zdecydowanie dobrze się je czyta. Pomimo sporej objętości książka również okazała się jedną z tych "na chwilę". Na całość składa się na pozór kilka oddzielnych ( a jednak powiązanych ze sobą) wątków a każdy z nich odnosi się do przemytu narkotyków .. i ludzi. A narkotykowa mafia wydaje wyrok śmierci na powiązanych ze sprawą stróżów prawa. 

Krytyczna terapia Michael Palmer jedna z tych sensacyjnych historii która ma swój początek i koniec w szpitalnych murach. Młody lekarz , tajemniczy związek lekarzy i zgony, których nie było. Znalazło się w niej także miejsce na niespodziewaną  miłość. Wielowątkowa powieść posłużyła również za scenariusz nakręconego w 1996 roku filmu pod tym samym tytułem. Historia sama w sobie dość ciekawa i nieoczywista. 


Znacie którąś z tych książek? Jakie są Wasze ulubione tytuły?


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia