środa, 25 stycznia 2017

Pina Colada od Bernard Cassiere

Co prawda jeszcze jest zima , ale już niedługo  temperatura wzrośnie a wraz z nią pojawi się chęć na pokazanie ciała. Oczami wyobraźni widzę już te zatłoczone plaże,  na nich leżaczki, a na leżaczkach...  A w dłoniach tych piękności szkło wypełnione boskim napojem ( +18)  Pina Colada...

Jeśli połączenie kokosa z ananasem jest spełnieniem Waszych  zapachowych marzeń, to peeling do ciała od Bernard Cassiere Paris może okazać się strzałem w dziesiątkę. Autentycznie już po otwarciu tubki w której zamknięto kosmetyk roznosi się ta słodka , przenikliwa woń. Ciężko mi jednoznacznie powiedzieć co jest bardziej intensywne- dla mnie zdecydowanie kokos, ale czytałam, że sporo osób wyczuwa jednak mocniej  soczystego ananasa. Nie mniej jednak do pełni szczęścia brakuje tylko słomki...  Podobno.



Bez wątpienia konsystencja kosmetyku jest mocno kremowa. Dobrze, że producent pomyślał o wykorzystaniu opakowania z miękkiego tworzywa, bo inaczej ciężko byłoby wycisnąć zawartość. Po wydobyciu jej na zewnątrz i zaaplikowaniu na ciało poczułam się jednak mocno rozczarowana.Zapach intensywnie rozpościerał się po łazience, jednak opary pary spowodowały, że stał się dla mnie  wręcz męczący. Ciężko spodziewać się również spektakularnego wygładzenia, ponieważ zastosowane drobiny chociaż sporych rozmiarów występują jednak w zbyt małej ilości  i są za delikatne by skutecznie zadziałać. Dla mnie to dość dobrze radzący sobie ... balsam pod prysznic. Delikatnie masuje ciało i dość dobrze je nawilża zapewne przez zawartość masła Shea w składzie (swoją drogą ten jest dość długi).  Pojemność 100ml wystarczyła mi na wykonanie pięciu zabiegów. Mimo działania innego niż to którego oczekiwałam nie przekreśliłam jednak zupełnie tego kosmetyku, bo skóra po jego użyciu była w ostatecznym rozrachunku przyjemnie , nienachalnie natłuszczona. 



Byłam pod sporym wrażeniem produktów prezentowanych przez firmę podczas BBB i jestem zdania, że w ich asortymencie bez wątpienia można znaleźć sporo perełek (np.olejki do masażu) , jednak akurat od peelingu do ciała oczekiwałam czegoś więcej.Znacie tą firmę lub konkretny kosmetyk? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)