wtorek, 7 lutego 2017

Jesteś jak księżyc... + GRAFIKI do pobrania

Często czytam , że poranki są dla Was inspirujące. Wschodzące słońce, nowy dzień, nowy początek. Śpiew ptaków lub gwar budzącego się do życia miasta działają jak guzik z napisem POWER. Jednak czy noc może być równie  produktywna? Jak to jest być nocnym markiem  i dlaczego się nie wysypiamy?

Biorąc pod uwagę godzinę o której ukazuje się ten wpis, chyba nie muszę tłumaczyć  do której grupy ludzi się zaliczam. Jeśli kiedyś ktoś z Was zechce mnie odwiedzić w moich czterech kątach polecam to zrobić najpewniej świtkiem koło południa. Pozwoli to i mnie i Wam uniknąć traumy 😊 Swój życiowy rytm zaczęłam odkrywać pod koniec gimnazjum, by w liceum przekonać się 100% o słuszności swoich podejrzeń. Szybka diagnoza- jestem nocnym markiem ( lub jak to tłumaczą na angielski "nighthawks") była dla mnie do przyjęcia. Chociaż z ręką na sercu przyznaję, że do tej pory czuję się z tego powodu jak i pewnie większość prowadzących taki tryb życia zwyczajnie dyskryminowana.Otóż wychodzę z założenia , że powinni dla tej części społeczności stworzyć szkoły i miejsca pracy dostosowane do trybu życia. Czyż nie byłoby pięknie wychodzić na zajęcia po dwudziestej ? Najedzeni, wyspani i pełni energii ruszalibyśmy w miasto podbijać świat! 

Żeby nie było, że a tak ciągle na tym swoim blogu narzekam i tylko piszę ile to robię a efektów jakoś nie widać. Oto jestem z trzema przygotowanymi  grafikami mocno związanymi z tematem posta. Ot takie miałam twórcze zapędy. Jednak coś z tej grafiki komputerowej wynoszę, a jeszcze kilka miesięcy temu nie wiedziałam jak się zabrać za PS'a. Grafiki, a właściwie plakaty w formacie A4 do pobrania podlinkowałam poniżej. Nadają się do druku, natomiast co jest oczywiste stworzone są do użytku domowego dla Was moi czytelnicy. Będzie mi bardzo miło jeśli gdzieś kiedyś ktoś podrzuci mi zdjęcie z wykorzystaniem któregoś z nich. 

          PLAKAT NR 1                             PLAKAT NR 2                                           PLAKAT NR 3


A TAK POWAŻNIE....

Problem z zasypianiem dotyczy co drugiego Polaka. Większości wydaje się, że dobrze śpią ale tak naprawdę coraz mniej osób efektywnie się wysypia. Wpływ na taki stan rzeczy ma wiele czynników, a  szczęśliwie niektóre z nich sami jesteśmy w stanie zniwelować. Pobudki w środku nocy sprawiają, że następnego dnia zdecydowanie trudniej nam się skoncentrować , jesteśmy mniej produktywni i konfliktowi. W celu poprawy komfortu życia warto zadbać o odpowiednie warunki do snu. 


1.ZADBAJ O ODPOWIEDNIĄ ATMOSFERĘ

To nie żart. Miejsce w którym śpicie powinno być przewietrzone , a temperatura powinna być w nim nieco niższa niż w reszcie domu. Spory wpływ  na nasz odpoczynek ma powierzchnia do spania , które wymiary powinny być dostosowane do naszych potrzeb. Warto postawić także na pościel wykonaną z materiałów przepuszczających powietrze. Urządzenia  elektroniczne zakłócające sen w miarę możliwości powinniśmy z naszej sypialni usunąć lub chociaż zrezygnować z ich używania na chwilę przed pójściem spać. Emitowane przez nie promieniowanie uniemożliwia przejście w stan głębokiego snu.

2.NIE NAJADAJ SIĘ

Nie wiem jak Wam, ale mnie w dzieciństwie zawsze mówiono , żebym nie najadała się przed snem, bo będą mi się śniły "pierdoły". Dorosłe życie zweryfikowało prawdziwość tego stwierdzenia. Wieczorne podjadanie jest naprawdę super, wiem. Gorzej jest tylko później, gdy autentycznie chcemy  zasnąć, a nie jest to możliwe. Pomijam już problem dodatkowych kilogramów wynikający z tego niezdrowego nawyku . Nasz metabolizm w czasie nocy zwalnia. Układ pokarmowy nie jest przyzwyczajony do pracy w pozycji leżącej, a kwasy żołądkowe ulegają cofnięciu. Takie objawy są charakterystyczne dla refluksu, który  jest już nazywany chorobą naszych czasów.Organizm funkcjonujący według określonego trybu zostaje "oszukany". Duża dawka jedzenia wiąże się z dużą dawką energii, a takie pobudzenie niestety nie sprzyja  dobremu snu.


3.WPROWADŹ DO SYPIALNI ODPOWIEDNIE ROŚLINY

Od lat szkolnych wpaja się nam, że rośliny to samo dobro ze względu na produkcję tlenu i pochłanianie dwutlenku węgla. Jednak jak w każdej dziedzinie życia i tutaj umiar jest wskazany. Lepiej postawić na kilka sprawdzonych gatunków, niż urządzić w pomieszczeniu dżunglę.Polecany do sypialni jest zwłaszcza aloes (a przyda się także w innych dziedzinach, bo zastosowań ma wszak wiele. Roślina ta nie dość, że jest stosunkowo łatwa w rozmnażaniu i pielęgnacji dodatkowo świetnie oczyszcza powietrze poprawiając jego jakość.Może tym samym pomóc przy bezsenności. Duet idealny stworzy z lawendą działającą uspokajająco. Zmniejsza ona stres , reguluje tętno i podobno przyczynia się do zmniejszenia płaczliwości u dzieci. 


AMERYKI NIE ODKRYŁAM, WIEM.

To co napisałam jest dla większości z Was oczywistą oczywistością- mam taką nadzieję. Nie każdy ma możliwość wyeliminowania chociażby sprzętu elektrycznego z miejsca przeznaczonego na sen (ja też  nie mam, wiem jak jest). Staram się jednak sukcesywnie wprowadzać zasadę dotyczącą uprzedniego wietrzenia czy ograniczenia oglądania TV przed snem. Mimo to , od czasu do czasu pojawia się... Przychodzi w nocy i budzi o tej samej porze. Znacie to? Podobno nasz organizm woła w konkretnych godzinach na pomoc, alarmując o problemie z danym  organem. Ile w tym prawdy? Sama nie wiem. Na informację te natrafiłam w kilku publikacjach stąd też pozwolę sobie umieścić je w ramach niezobowiązującej ciekawostki. Za pobudki w godzinach pomiędzy 21, a 23 odpowiada tarczyca ( ktoś o tej porze już śpi?) . W godzinach 23-1 w nocy pobudkę funduje nam woreczek żółciowy, dodatkowo może to być objawem nadmiernego stresu. Rozbudzenie w godzinach od 1-3 może być spowodowane  wątrobą, która nie radzi sobie z oczyszczaniem organizmu z toksyn.Naturalna pobudka w godzinach od 3-5 świadczy o problemach  z płucami, natomiast później "działa " już jelito grube.



" Jesteś jak księżyc wyraźny  świecisz na moim chłodnym niebie..."  pisała Halina Poświatowska. A co rozświetla Wasze nieba? Widzicie  czy już dawno pochłonął Was sen? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)