poniedziałek, 6 marca 2017

Structural - emulsja do odnowy struktury włosów Professional BY FAMA

Pamiętacie  z dzieciństwa jak to jest być małym odkrywcą.Każdy nieznany zakamarek domu albo tajemnicze pudełko stawały się obszarem jednej wielkiej niewiadomej- do odkrycia. Ja mam podobnie do tej pory jeśli chodzi o opakowania kosmetyków. Bardzo lubię gdy samo pudełko nie wskazuje jednoznacznie na zawartość. Kwadratowy kartonik z napisem krem nie przyprawi mnie o szybsze bicie serca, bo zawartość jest nader oczywista. Jedyne nad czym można się zastanawiać to to  czy słoiczek wykonany jest z tworzywa czy szkła. Chociaż wprawna  kosmetykomaniaczka jest w stanie szybko wychwycić wagową różnicę i odpowiedzieć na to pytanie jeszcze prze otwarciem. Jednym słowem niespodzianki nie ma! 

Nieco inaczej jest gdy producent oddaje w Twoje ręce mały prostokątny kartonik informujący o tym, że zawartość to nic innego jak emulsja odbudowująca do włosów, ale za cholerę puzderko nie przypomina dotychczas znanych Ci kosmetyków . Gdy podczas grudniowej edycji Beauty by Bloggers przedstawiciel firmy Professional BY FAMA wręczył nam upominki największym zainteresowaniem cieszyło się to niepozorne i na pierwszy rzut oka nic nie mówiące pudełeczko.




Pod względem wizualnym prezentowało się dość zwyczajnie. Po przebrnięciu przez całą masę obcojęzycznych napisów udało mi się odnaleźć ten właściwy mówiący o tym z czym mamy do czynienia. Na jednym z boków umieszczono skład , a na spodzie krótką wzmiankę o działaniu i sposobie użycia. Nie został tam jednak określony czas aplikacji produktu i początkowo miałam niemały problem, bo w sieci również nie było o emulsji zbyt dużo informacji ( teraz sukcesywnie się to zmienia). Ostatecznie dopiero na jednym z forum dedykowanych profesjonalnemu fryzjerstwu znalazłam  informację o tym , że zalecany czas to 40 minut.  Byłam pewna, że w środku znajdę wykonane z plastiku buteleczki w których zamknięto kosmetyk, a tu niespodzianka - ampułki wykonane ze szkła. Dokładnie 5 sztuk zawierających po 7ml produktu. Mnie przypomniały się czasy dzieciństwa, bo w podobnych maleństwach nierzadko umieszczane były antybiotyki. Generalnie zasada działania jest taka, że należy utrącić lub ułamać szyjkę uważając przy tym by nie zrobić sobie krzywdy. Te poddawały się dość łatwo i osobiście nie miałam z nimi problemów. Taka forma utwierdziła mnie  w przekonaniu, że mam do czynienia z naprawdę wyjątkowym produktem.

CZY FAKTYCZNIE TAK BYŁO?

Zdecydowanie zaraz po otwarciu uwalniał się przyjemny dość intensywny zapach. W moim odczuciu nieco męski, ale nie przeszkadzało mi to w żaden sposób. Ampułkę nakładałam na świeżo umyte włosy i pozostawiałam na 30-50 minut, w zależności od tego na ile mogłam sobie pozwolić. Przy zmywaniu ( producent zaleca dokładne przeprowadzenie tego procesu) widać było, że w brodziku woda delikatnie się pieni. Już na mokrych włosach czuć było różnicę, ponieważ były one przyjemnie miękkie wręcz delikatne w dotyku. Jednakowo zachowywały się pozostawione do wyschnięcia same sobie jak i suszarką. Warto tu wspomnieć, że mam dość krótkie włosy, być może na długich sposób suszenia miałby wpływ na ostateczny wygląd. Pomimo odczuwalnej zmiany emulsja nie obciążała włosów. Bałam się trochę jak na alkohole w składzie zareaguje moja skóra, ale wiadomo strach ma zawsze wielkie oczy. Moje były ogromne zupełnie niepotrzebnie, bo nic złego się nie działo. 



Pani Ewelina, fryzjerka do której namiętnie chodzę potwierdziła w rozmowie moje przypuszczenia dotyczące tego, że efekt w salonie przy użyciu odpowiedniego sprzętu byłby jeszcze lepszy. Niestety nie pamiętam już teraz  fachowej terminologii więc wybaczcie , że nic więcej nie napiszę. Nie mniej jednak to co zauważyłam po użyciu w warunkach domowych zrobiło na mnie wrażenie. Cieszę się, że  w tym przypadku wraz z obietnicą z opakowania idzie w parze realny efekt.  



Może miałyście okazję używać już tych ampułek? Jak zareagowały na nie Wasze włosy?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia