wtorek, 13 czerwca 2017

Himalaya Herbals - prezentacja kosmetyków.

Tytułem wstępu napiszę tylko, że oto przed Wami prezentacja kosmetyków, które otrzymałam w paczce od firmy Himalaya Herbals w związku z ich akcją przeprowadzoną na facebooku. Nie jest to recenzja. Chciałam jedynie pokazać Wam, co trafiło w moje ręce i czego możecie się z czasem spodziewać na blogu. O samej firmie słyszałam, ale do tej pory nie miałam okazji używać tych produktów. 



W akcji organizowanej przez firmę wzięło udział sporo znajomych mi osób/ blogów. Stąd też dzisiaj starałam się nie wchodzić tam, gdzie istniało prawdopodobieństwo zobaczenia zawartości. Ostatecznie jednak oczekując na przyjazd kuriera poległam i zajrzałam do Elfie's Planet. Przyznaję, że sama paczka zrobiła na mnie spore wrażenie ze względu na staranność i pomysłowość opakowania. Po otwarciu właściwego pudełka sięgnęłam do kopert i przeczytałam: " Mamy nadzieję, że kwiaty dobrze wkomponują się w przestrzeń Twojego domu..." Zaraz, zaraz! Jakie kwiaty? Myślałam, że urocze sukulenty na zdjęciach koleżanek to ich domowe zasoby. W życiu nie spodziewałabym się w paczce z kosmetykami żywych okazów. Nie ukrywam radości płynącej z tego faktu, bo jednak jestem fanką doniczkowych okazów. 

Swoją prezentację zacznę od produktu do mycia twarzy. Bardzo odpowiada mi taka forma i nie ukrywam, że mocno liczę na Oczyszczającą piankę do mycia twarzy z Neem.Jak wspomina producent produkt ten nie zawiera mydła. Dzięki wykorzystaniu kurkumy idealnie nadaje się do pielęgnacji cer problematycznych.



Zdecydowanym plusem jest możliwość przetestowania dwóch kolejnych produktów z serii Himalaya Neem. Jak możecie zauważyć na zdjęciu trafił do mnie zarówno Peeling oczyszczający z Neem  jak i maseczka o takim samym działaniu. W pierwszym kosmetyku jako drobiny ścierające wykorzystano granulki z pestek moreli, w maseczce natomiast składnikiem aktywnym jest glinka Multani Mitti. O niej słyszę po raz pierwszy, stąd też jestem bardzo ciekawa działania. 



Małym zaskoczeniem było dla mnie znalezienie w paczce pasty do zębów Himalaya Sparkly White. Nie raz i nie dwa używałam past ziołowych, ale zapach tej jest jednym z najintensywniejszych jakie miałam okazję wąchać. 



O ostatnim kosmetyku  miałam okazję najwięcej przeczytać. Przyznaję, że mocno zastanawia mnie ten produkt, bo opinie na jego temat dostępne w sieci są skrajnie różne. Tym bardziej cieszy mnie, że sama będę mogła wyrobić sobie zdanie na temat tego kremu - Intensywnie nawilżający krem do ciała i twarzy.



Ciekawa jestem czy znacie te kosmetyki i jakie jest Wasze zdanie na ich temat. 
Sama zabieram się do testów z nadzieją, że spodobają się one mojej wybrednej nieco skórze. 

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia