Relacja ze spotkania z marką Peggy Sage

Pomimo najszczerszych chęci nie miałam wcześniej możliwości zrelacjonowania Wam tego spotkania wcześniej.Udział w pokazie był płatny - 50zł , natomiast w ramach tej kwoty mieścił się upominek, certyfikat i poczęstunek. Hurtownia , która była organizatorem ( Vanilla ) wynajęła salę konferencyjną w jednym z pobliskich hoteli. Przybyło około 100 osób w tym większość stanowiły zawodowe kosmetyczki. Od strony technicznej całość wypadła dość fajnie. Makijaże wykonywane były na podwyższeniu, a dodatkowo siedzący z tyłu mogli obejrzeć całe wykonanie na telebimie. Mnie trafiło się bardzo dobre miejsce , bo miałam możliwość zobaczenia wszystkiego zarówno na żywo jak i na nagraniu.Pokaz prowadzony był przez wizażystkę i charakteryzatorkę , która jest przedstawicielką marki Peggy Sage. Sam pokaz obejmował dwa makijaże : Smoky eyes z doklejanymi kępkami oraz makijaż z tegorocznej wiosennej kolekcji firmy w złotej kolorystyce.
Na pierwszy rzut poszedł smoczek. Muszę przyznać, że dowiedziałam się kilku przydatnych informacji na temat wykonywania tego makijażu. Prowadząca zalecała m.in stosowanie zamiast czystej czerni- granatu, ponieważ w czerni nie każde oko może prezentować się tak jak byśmy chcieli. Granat wg niej jest kolorem dość neutralnym , dopasowującym się bardziej do każdej z karnacji.
Wykonanie trwało około1,5 godziny po czym zaproszono nas na poczęstunek. Następnie wykonany został drugi makijaż. I chyba właśnie ten bardziej wpadł mi w oko. Zapomniałam napisać, że przy wejści do sali każda z nas otrzymała dwa katalogi- normalny katalog marki oraz katalog dla profesjonalistów zawierający pełną ofertę firmy. Podczas spotkania uczestniczki mogły zakupić kosmetyki PS po niższej cenie, co spotkalo się z ogromnym zainteresowaniem. Na koniec każda z nas otrzymała certyfikat oraz mini prezent, którym był cień oraz wkład do palety magnetycznej. Mnie przypadły dwa skrajne kolorki : neutralny Beige Rose oraz Siam w kolorze wina.
Zdjęć z samej imprezy nie mam, bo akurat nikt nie był tym nawet zainteresowany. Być może coś ukaże się za jakiś czas na stronie hurtownii...








Komentarze

  1. Byłam na dwóch pokazach Peggy Sage, i jestem zadowolona.
    Generalnie, jakieś dwa lata temu spotkałam się po raz pierwszy z tą marką i jestem z ich kosmetyków zadowolona.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)