Po co blogerki urządzają spotkania? I dlaczego jeśli majówka, to koniecznie w Rzeszowie?

Moje pierwsze spotkanie blogerskie miało miejsce tuż po moim ślubie, czyli blisko 6 lat temu. Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że prócz możliwości zapoznania się z nowymi firmami można zrobić coś więcej. Z czasem jednak to więcej stało się głównym celem kolejnych spotkań. Od jednego do drugiego, a niemal za każdym razem towarzyszył temu główny motyw- licytacja. Pomyślicie pewnie, że to niespecjalna atrakcja, a jednak (!) mocno raduje serducho, bo dzięki temu można pomóc komuś w potrzebie.



Pierwszy tydzień maja jest dla mnie zawsze intensywnym okresem. Ma to związek z moimi urodzinami, a że  w tym roku obchodziłam ósmą rocznicę  tych osiemnastych... Zwieńczeniem tygodnia było spotkanie w Rzeszowie (05.05.2018r. Stary Browar Rzeszowski), które prócz odnowienia kontaktów koleżeńskich miało na celu pomoc Lenie, dziewczynce chorującej na padaczkę lekoodporną.  Dzięki licytacji fantów zebranych od firm udało nam się wspólnymi siłami uzbierać ponad 650zł i chociaż zdaję sobie sprawę, że  nie rozwiążą one problemów rodziny, to mam nadzieję pomogą w dalszym leczeniu.  Inicjatywa spotkania wyszła od Kasi i Karoliny , a ostatecznie udział wzięły również: Magda,  Asia, Gabi , Paulina , Asia, Ania  i ja.  W Starym Browarze miałam okazję być po raz pierwszy i przyznaję, że robi wrażenie. Mnogość sal i wystrój bardzo przypadły mi do gustu, a sprzedaż piwa na metry mocno zaciekawiła.Akurat tym razem skusiłam się tylko na picie, ale przyznaję, że sałatki wybrane przez dziewczyny prezentowały się mega apetycznie.  Kolejny raz miałyśmy okazję poplotkować o wszystkim i o niczym. Komentarze pod zdjęciami niestety nigdy nie zastąpią wymiany poglądów "na żywo".


Firmy które zechciały wesprzeć spotkanie "Blogerki na Majówce"

Chias / ChicChiq / Lirene 

CD / Constance Carroll/ Resibo / Ekert Nails 

Bi-es /Nanshy / Bourjois

Dziękuję za możliwość spotkania w "starym", a jednak młodym i  wciąż pięknym gronie.





Komentarze