Hydra Vegetal "stara- nowa" linia kosmetyków Yves Rocher

Nie jest tajemnicą, że Yves Rocher jako firma mocno inspiruje się dobrem płynącym z roślin. Ich specjaliści, dermatolodzy i kosmetolodzy wciąż doszukują się wspólnych cech między ludzką skórą, a konkretnymi gatunkami. Wszystko po to by móc oddziaływać na nią jeszcze skuteczniej.Kilka lat temu na rynku pojawiła się linia kosmetyków Hydra Vegetal o działaniu nawilżającym. Wówczas  składnikami aktywnymi były klon kanadyjski oraz agawa niebieska. Spełniały swoje zadanie jednak postęp i nieustannie prowadzone badania umożliwiły  ekipie YR poznanie jeszcze efektywniejszego składnika jakim jest Carpobrotus Edulis. W ten  sposób po raz drugi narodziła się ta seria.


Roślina wykorzystywana w produkcji kosmetyków Yves Rocher  pozyskiwana jest ze zrównoważonych źródeł z poszanowaniem dla ludzi oraz środowiska. Jeszcze jakiś czas temu hasło to było dla mnie zwykłym sloganem, ale dzięki tegorocznej edycji Meet Beauty i wykładowi jednej z firm otworzyłam swoje oczy  na powyższe zagadnienie.Rośliny poddawane są pięcioetapowemu procesowi  (miażdżenie/wyciskanie/dekantacja/oczyszczanie/stabilizacja) w wyniku którego powstaje produkt właściwy - woda komórkowa.Ta, jak pokazują testy in vitro oraz in vivo, pomaga gromadzić i zatrzymywać wodę, a następnie uwalniać ją nieprzerwanie  przez 48 godzin. Carpobrotus Edulis zwrócił uwagę naukowców ze względu na swoje właściwości przystosowawcze.Potrafi przetrwać w  niesprzyjających warunkach, będących barierą dla innych roślin.


W skład odświeżonej serii wchodzą: 
  • Odświeżający żel do mycia twarzy
  • Nawilżające mleczko do demakijażu
  • Tonik nawilżający
  • Aksamitny krem intensywnie nawilżający
  • Żel - krem intensywnie nawilżający
  • Rozświetlający peeling do twarzy
  • Ultranawilżające serum w płynie (dostępne w sprzedaży od czerwca 2018)
Ceny wahają się od 29,90 - 72,00zł w zależności od kosmetyku.



Miałam to szczęście poznać poprzednią wersję Hydra Vegetal, więc teraz łatwiej odnieść mi się do jej ulepszonego wydania. Wciąż jestem w fazie testów, ale udało mi się już wstępnie wyodrębnić kilku ulubieńców. Za jakiś czas podzielę się z Wami recenzjami tych najciekawszych.


p.s. Kosmetyki dostarczyła firma Evergreen Group sp. z o. o. sp. k. w zamian za poświęcenie im uwagi
w publikowanych materiałach, nie miała jednak wpływu na treść wpisu.

Komentarze