Czekoladowe muffiny z owocowym środkiem

Czasami mam ochotę na "coś słodkiego". Jednym z moich sprawdzonych przepisów są czekoladowe muffiny z nutą korzennych przypraw, w środku których kryją się owoce. W wersji przygotowanej dzisiaj pozwoliłam sobie zatopić maliny, ponieważ sezon na te owoce trwa w najlepsze i żal byłoby tego nie wykorzystać. 


malinowe muffiny
Przepis z poniższych proporcji wystarczy na przygotowanie 12 sporych babeczek albo jeśli ktoś jak ja nie lubi wylewającego się z formy ciasta 20 sztuk dość płaskich, mniej efektownych, ale równie pysznych.

Składniki:

-0,5 szkl. oleju roślinnego
-  250ml mleka
- 2 jajka, 
- 1,5 szkl.mąki pszennej
- 2 łyżki kakao (takie od serca)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 
- 0,5szkl. cukru
- przyprawa do piernika lub kawy (ew. po szczypcie cynamonu, kardamonu i goździków)


Wykonanie:

1. W wysokim naczyniu mieszamy ze sobą składniki mokre, tj. mleko, olej i jajka. 
2. Składniki suche (wszystkie pozostałe) łączymy w drugim naczyniu pamiętając  o uprzednim przesianiu mąki :)  Ja najczęściej wykorzystuję przy pieczeniu gotową mieszankę przypraw do kawy, którą na bieżąco mielę. Wynika to z mojej rosnącej miłości do tego aromatu. Równie dobrze możecie jednak skorzystać z innych opcji lub pominąć ten punkt.
3. Wsypujemy sypkie do mokrych i za pomocą miksera dokładnie ze sobą łączymy. Minuta spokojnie wystarczy. Można też zrobić to ręcznie, pamiętając by pozbyć się grudek z mąki.
4. Nakładamy po łyżce do papilotek, umieszczamy na środku owoc i dokładamy na wierzch kolejną łyżkę ciasta.
5. Pieczemy w 190 st. przez 20 minut (tutaj warto samemu śledzić proces pieczenia, bo mogą się pojawić niewielkie różnice dot. czasu przygotowania).

Jak możecie zauważyć przepis jest łatwy, niewymagający większego zaangażowania. Z tego względu często pozwalam sobie na takie małe szaleństwo. Ciekawa jestem jakie są Wasze sprawdzone patenty na muffiny?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze są Waszą odpowiedzią na moje posty.
Dziękuję za cenne uwagi w nich zawarte, opinie, miłe słowa...
Autoreklama nie jest tu mile widziana.Zawsze odwiedzam blogi osób , które zostawiają coś od siebie;)

Copyright © 2014 Praktycznie kosmetycznie. , Blogger